Do zdarzenia doszło w sobotę, 29 sierpnia 2026 około godziny 17:00 w rejonie ul. Maneżowej w Płocku. Z relacji świadków wynika, że dwa zwierzęta wydostały się z posesji i poruszały się bez nadzoru po okolicy. Jeden z nich zaatakował psa, którego prowadziła para spacerująca po osiedlu; zgłaszający powiadomił służby telefonicznie. Według przekazów mundurowi przybyli na miejsce około 15 minut po zgłoszeniu.
Co się wydarzyło w rejonie ulic osiedla?
Świadkowie wskazywali, że psy poruszały się po kilku ulicach osiedla, w tym w okolicach Saperskiej, Kaczej i Lenartowicza. Zgłaszający określali jedno ze zwierząt jako pitbulla lub amstaffa, choć policja nie podała oficjalnej rasy. Kilku mieszkańców opisywało wcześniejsze interwencje wobec tych samych zwierząt z tego roku. Incydent spowodował wezwania do służb i wzmożone obawy o bezpieczeństwo na osiedlu.
Jak zareagowały policja i Straż Miejska?
Policja potwierdziła, że funkcjonariusze podjęli interwencję około godziny 17:00. Na miejscu zastano patrol Straży Miejskiej oraz świadków. W rozmowie z właścicielem ustalono, że psy uciekły z posesji podczas jego nieobecności.
Służby sporządziły dokumentację przewidzianą do skierowania wniosku o ukaranie na podstawie art. 77 Kodeksu wykroczeń. W niedzielę, 30 sierpnia 2026, zwierzęta zostały odłowione przez właściciela wraz z funkcjonariuszami Straży Miejskiej. Straż miejska informowała, że odławianie wymagało pracy kilku patroli i że wcześniej wobec właścicielki wystawiano mandaty oraz kierowano do sądu wnioski.
Jakie konsekwencje prawne mogą wyniknąć ze sprawy?
Przepis karzący za niezachowanie środków ostrożności przy trzymaniu zwierzęcia przewiduje karę ograniczenia wolności, grzywnę do 1 000 złotych albo naganę. Jeżeli zachowanie zwierzęcia stwarza niebezpieczeństwo dla życia lub zdrowia człowieka, odpowiedzialność może mieć ostrzejszy wymiar. Ustawa o ochronie zwierząt zabrania puszczania psów bez możliwości kontroli oraz bez identyfikacji, chyba że teren prywatny jest ogrodzony tak, by pies nie mógł się wydostać.
Police nie podała rasy zwierząt, więc nie ma podstaw do automatycznego zakwalifikowania ich do wykazu ras uznawanych prawnie za agresywne. W katalogu MSWiA znajduje się m.in. amerykański pit bull terrier, natomiast American Staffordshire Terrier nie występuje w tym rozporządzeniu. Odpowiedzialność cywilna właściciela reguluje art. 431 Kodeksu cywilnego — opiekun uszkodzonego zwierzęcia może dochodzić zwrotu kosztów leczenia; przydają się rachunki, dokumentacja weterynaryjna, zdjęcia obrażeń i dane świadków.
Psy zostały odłowione w niedzielę, 30 sierpnia 2026.