Wczesnym rankiem 7 października policjanci z Sierpca weszli do mieszkania i zatrzymali 17-latka, o którym uczniowie i nauczyciel poinformowali komendę, że planuje „zrobić coś złego” w szkole. Zgłoszenie wpłynęło od nauczyciela, który dowiedział się o zamiarach od uczniów. Funkcjonariusze podjęli działania w dniu, na który rzekomo zaplanowano atak. Zatrzymany przebywa w pomieszczeniu dla osób zatrzymanych sierpeckiej komendy, a policja prowadzi dalsze czynności procesowe.
Co się wydarzyło w Sierpcu?
Do powiadomienia organów doszło po rozmowach między uczniami a nauczycielem jednej z miejscowych szkół. Na podstawie tych informacji kryminalni ustalili adres i w ciągu kilku godzin przeprowadzili interwencję. Zatrzymanie miało miejsce rano w dniu wskazanym w zapowiedziach. Policjanci informują o współpracy z personelem szkoły przy działaniach prewencyjnych.
Co znaleźli policjanci i jakie są dalsze kroki?
Podczas przeszukania funkcjonariusze zabezpieczyli saszetkę z dwa noże oraz telefon należące do nastolatka. W historii wyszukiwania w urządzeniu znaleziono wpisy powiązane z planowanym atakiem, co skłoniło śledczych do zabezpieczenia nośnika. Zabezpieczone przedmioty trafiły do dalszych badań dowodowych.
Policja przesłuchuje świadków i prowadzi czynności procesowe. Na tym etapie nie podano nazwy szkoły ani informacji o przedstawieniu zarzutów. Zatrzymanie nastąpiło tego samego dnia, w którym odnotowano atak nożownika w innej miejscowości, co wzmogło czujność służb.
Policjanci kontynuują postępowanie i badają wszystkie okoliczności sprawy.