Na sesji rady miasta 4 października 2026 przedstawiono koncepcję zabudowy działki po dawnych zakładach mięsnych między ul. Przemysłową a ul. Bielską w Płocku. Inwestorem jest firma Żerański Development, która realizuje pierwsze budynki na działce na podstawie pozwoleń wydanych dla poprzedniego właściciela. Radni zdecydowali o przystąpieniu do sporządzenia zintegrowanego planu inwestycyjnego, otwierając w ten sposób etap negocjacji warunków urbanistycznych.
Co zakłada nowa koncepcja?
Na terenie liczącym około 6 ha deweloper proponuje zabudowę w postaci 22 budynków z maksymalnie około 1020 mieszkaniami, czyli mniej niż w aktualnym pozwoleniu. Obecne pozwolenie przewiduje 29 budynków i około 1250 mieszkań. Większość obiektów miałaby mieć po pięć do siedmiu kondygnacji, a jeden budynek przy ul. Przemysłowej dziewięć kondygnacji. Maksymalna wysokość w projekcie spadłaby z około 30 m do 26 m.
Deweloper proponuje zwiększenie udziału powierzchni biologicznie czynnej z 25 do 30 procent, brak ogrodzeń i poprowadzenie przez środek osiedla pasa wysokiej zieleni. Na każde mieszkanie przypadałoby co najmniej jedno miejsce postojowe, do tego przewidziano 131 miejsc ogólnodostępnych oraz pół miejsca rowerowego na mieszkanie.
Co zastąpi żłobek?
W miejsce zapowiadanego wcześniej budynku żłobka o powierzchni około 750 m² deweloper proponuje utworzenie zielonego pasażu — woonerfu, który miałby zostać przekazany miastu. Firma argumentuje zmiany odwołując się do obecnej sytuacji w mieście i wolnych miejsc w placówkach opieki, a także szacuje swoje zobowiązania finansowe na niższym poziomie niż poprzedniego inwestora.
Według przedstawicieli firmy koszty pokrycia proponowanych prac uzupełniających oszacowano w przybliżeniu: budowa publicznej drogi z drogą rowerową ma kosztować do 10 mln zł, a realizacja pasażu do 5 mln zł. Deweloper deklaruje też pokrycie kosztów kanalizacji deszczowej na wyznaczonym odcinku ul. Bielskiej.
Dlaczego projekt budzi sprzeciw?
Najbardziej kontrowersyjna okazała się decyzja o rezygnacji z żłobka. Część radnych wskazywała, że budynek mógłby służyć innym funkcjom publicznym, na przykład filii biblioteki lub domu kultury. Inni podkreślali, że proponowane „bonusy” inwestora — jak droga czy kanalizacja — w praktyce służą obsłudze samego osiedla.
W czasie debaty apelowano o opinię Miejskiej Komisji Urbanistyczno-Architektonicznej przed podjęciem ostatecznych ustaleń. Ostateczna umowa urbanistyczna i plan miejscowy mają wrócić pod obrady rady miasta po zakończeniu negocjacji.
Jakie są kolejne kroki?
Rada przyjęła uchwałę intencyjną o przystąpieniu do sporządzenia ZPI głosami: 12 za, 8 przeciw, 2 wstrzymujące się. W negocjacjach z deweloperem radę będą reprezentować radni Mirosław Milewski i Anna Derlukiewicz. Ostateczne warunki inwestycji ustalone zostaną w umowie urbanistycznej, która trafi ponownie pod głosowanie rady.
W tej chwili część prac realizowana jest na podstawie pozwoleń wydanych dla poprzedniego inwestora, a planowana zmiana skali i treści zobowiązań wymaga formalnego dopracowania w ramach ZPI.