21 września w centrum Płocka doszło do napadu, w którym napastnicy zabrali mężczyźnie saszetkę. Zdarzenie miało miejsce przy ul. 3 Maja, do ataku doszło rano. Policja potwierdziła, że w trakcie zajścia oddano strzały, które najprawdopodobniej padły z broni pneumatycznej. Sprawcy odjechali samochodem, a skradziona saszetka została odnaleziona pusta.
Jak przebiegało zdarzenie?
Komenda Miejska Policji w Płocku informuje, że do napadu doszło 21 września. Poszkodowany to 54‑letni mężczyzna, którego sprawcy zaatakowali i zabrali mu saszetkę z zawartością. Na miejscu wykonano oględziny. Funkcjonariusze ustalili, że podczas zdarzenia padły strzały; rodzaj broni jest obecnie weryfikowany.
Kogo zatrzymano i co ustalono?
Na jednej z posesji na terenie Płocka policjanci namierzyli pojazd, którym poruszali się sprawcy. Tam zatrzymano czterech mężczyzn w wieku 32, 37, 37 i 52 lata. Według wstępnych ustaleń zatrzymani mogą mieć związek ze zdarzeniem, a osoby uczestniczące w napadzie najprawdopodobniej się znają. Na tym etapie nikomu nie przedstawiono jeszcze zarzutów.
Jakie dowody zabezpieczono?
Funkcjonariusze zabezpieczyli nagrania z monitoringu oraz ślady znalezione na miejscu zdarzenia. Przesłuchano pierwszych świadków, a prokuratura będzie prowadzić dalsze czynności procesowe. Policja informuje też, że do tej pory nie odnaleziono broni, z której mogły paść strzały; ustalenia są kontynuowane.
Postępowanie prowadzą policjanci z Wydziału do Walki z Przestępczością Przeciwko Życiu i Zdrowiu wspólnie z płocką prokuraturą. Na chwilę obecną brak jest informacji o obrażeniach osób uczestniczących w zdarzeniu.