Rejestracja i logowanie

Fatalnie zaczęły i nie dogoniły rywalek

Piłka ręczna 16-10-2017 Autor: ToP
0
Fatalnie zaczęły i nie dogoniły rywalek

Chociaż w dwóch pierwszych kolejkach Sambor poniósł dwie porażki, trudno było określać Jutrzenkę mianem faworyta pojedynku w Tczewie. Niestety, podopieczne trenera Marcina Krysiaka musiały uznać wyższość swoich przeciwniczek.

– O naszej przegranej zdecydowało pierwsze 15 minut spotkania. Przeciwniczki w tym czasie wypracowały sobie dużą przewagę. Spodziewaliśmy się, że drużyna z Tczewa od samego początku mocno zaatakuje i tak się stało, niestety my nie potrafiliśmy tego naporu przetrwać – mówi trener Marcin Krysiak. – Żeby zdobywać punkty, musimy wznosić się na szczyty swoich możliwości. Wierzę, że tak będzie w najbliższym meczu w Łomży.

 

Sześć minut wystarczyło Samborowi, aby objąć prowadzenie 6:0. Zanim podopieczne trenera Marcina Krysiaka doszły do siebie po tak nokautującym początku, rywalki mogły sobie pozwolić na duży spokój w grze, w pełni kontrolując przebieg wydarzeń na boisku. Płocczanki w początkowej fazie meczu nie wykorzystały nawet dwóch rzutów karnych.
Płocczanki każdą ze swoich akcji musiały budować bardzo długo, mając poważne problemy z dochodzeniem do czystej sytuacji strzeleckiej. Przeciwniczki nie miały z tym większych problemów, dzięki czemu niespełna dziesięć minut przed końcem pierwszej połowy miały już dziesięć oczek przewagi i... nagle stanęły. Końcówka pierwszej części spotkania należała do Jutrzenki, która zdobyła siedem bramek, tracąc w tym czasie zaledwie jedną i niwelując sporą część strat. 
Niestety, druga połowa też nie zaczęła się po myśli podopiecznych trenera Marcina Krysiaka, które ponownie straciły dystans do rywalek i w końcówce mogły walczyć wyłącznie o zmniejszenie rozmiarów porażki. Ostatecznie miejscowe wygrały 30:23, a ich najlepszym strzelcem była wychowanka Jutrzenki – Sylwia Neirsch. 

– Niestety, mecz nie ułożył się po naszej myśli. Zawodniczki z Tczewa dużo lepiej weszły w to spotkanie – przyznaje Paulina Dąbrowska. – Przespałyśmy początki obydwu połów, co w rezultacie przełożyło się na wynik spotkania. Starałyśmy się odrabiać straty, jednak zawiodła skuteczność.

 

Sambor Tczew – Jutrzenka Płock 30:23 (15:10)
Sambor
: Skoneczna – Orzłowska 6, Duszyńska, Puckowska 2, Poniewierska 4, Siekańska 4, Górecka 1, Gierszewska, Neisch 6, Ciura 5, Zwolak, Wańczyk, Meger, Majorowska 2
Jutrzenka: Brudzyńska, Ciszewska – Wicińska, Barcikowska, Maćkiewicz, Wtulich 2, Dąbrowska 4, Nowak, Stasiak 4, Rędzińska 2, Maruszewska, Pawłowska, Szczechowicz 3, Bałdyga 8

komentarze (0)
Dodaj komentarz

Nie dodano jeszcze komentarzy do tego artykułu

dodaj komentarz
Czytaj także
<-- -->