Rejestracja i logowanie

Powiało optymizmem. Wisła zremisowała ze Śląskiem 2:2

Piłka nożna 08-07-2017 Autor: ToP Foto: Archiwum Wisły Płock
1
Powiało optymizmem. Wisła zremisowała ze Śląskiem 2:2

Przebywający na zgrupowaniu w Kępie Śląsk Wrocław był ostatnim sparingpartnerem Wisły przed rozpoczęciem sezonu 2017/2018. Rywale dwukrotnie obejmowali prowadzenie, ale niebiesko-biało-niebiescy dwa razy doprowadzili do remisu.

Pierwszego gola zdobyli wrocławianie już w jednej z pierwszych akcji meczu, gdy Kamil Dankowski zagrał ze skrzydła na pole karne, a Damian Byrtek interweniował tak niefartownie, że zmusił do kapitulacji Seweryna Kiełpina. 
Niebiesko-biało-niebiescy nie zamierzali jednak wywieszać białej flagi i oczekiwać na najniższy wymiar kary. Dominik Furman i Giorgi Merebashvili szukali okazji do wyrównania. Bliski rehabilitacji za samobójczego gola był też Damian Byrtek. Z drugiej strony boiska niezwykle aktywny był wracający do Polski Jakub Kosecki. Żaden z nich nie zdołał jednak wpisać się na listę strzelców. Udało się to dopiero Kamilowi Bilińskiemu. Zawodnik, który jeszcze niedawno zdobywał bramki dla Śląska, wykorzystał doskonałe prostopadłe zagranie, którym popisał się Giorgi Merebashvili.
Po zmianie stron świetną okazję miał Mateusz Piątkowski, który pojawił się na boisku w miejsce Kamila Bilińskiego. I tym razem w roli asystenta występował „Mereba”. Do pełni szczęścia zabrakło jednak kilkunastu centymetrów.
Niespełna dziesięć minut przed końcowym gwizdkiem na prowadzenie po raz drugi w tym meczu wyszła ekipa ze stolicy Dolnego Śląska. Tym razem Seweryn Kiełpin musiał wyjmować piłkę z siatki po bardzo efektownym strzale Roberta Picha.
Wisła i tym razem pokazała charakter, natychmiast ruszając do przodu, aby szukać okazji do odrobienia strat. Do wyrównania doprowadził Mateusz Piątkowski, który nie dał najmniejszych szans na skuteczną interwencję młodzieżowemu reprezentantowi Polski Jakubowi Wrąblowi.
Niebiesko-biało-niebiescy nie zadowolili się wyrównującym golem i do końcowego gwizdka atakowali swoich przeciwników. Niewiele brakowało, aby zwycięskie trafienie zapisał na swoim koncie Dominik Kun. Niestety, po jego uderzeniu piłka nieznacznie minęła słupek.
Trener Sławomir Rafałowicz, który prowadził Wisłę w pojedynku ze Śląskiem, zdecydował się tylko na jedną zmianę. Czy wyjściowy skład w meczu z Lechią Gdańsk, którym płocka ekipa zainauguruje sezon 2017/2018 będzie zbliżony do tego ze sparingu ze Śląskiem Wrocław? A może będzie dokładnie taki sam? Kto zasiądzie na ławce trenerskiej niebiesko-biało-niebieskich? A może będzie to Sławomir Rafałowicz?

Wisła Płock Śląsk Wrocław 2:2 (1:1)
Bramki:
Biliński (33.) i Piątkowski (85.) dla Wisły oraz Byrtek (8. samobójcza) i Pich (81.) dla Śląska
Wisła: Kiełpin – Stefańczyk, Byrtek, Szymiński, Stępiński – Merebaszwili, Rasak, Furman, Wlazło, Reca – Biliński (46. Piątkowski)
Śląsk: Wrąbel – Dankowski (11. Tarasovs), Celeban, Pawelec, Čotra – Pich, Srnić (58. Chrapek), Riera, Madej (74. Łyszczarz), Kosecki – Piech (84 . Pałaszewski)

komentarze (1)
Dodaj komentarz

Forza nasi!

dodaj komentarz
Czytaj także
<-- -->