Rejestracja i logowanie

Ograły rywalki, bo pokonały własną słabość [ZDJĘCIA]

Sport 08-10-2017 Autor: ToP
2

W pierwszym meczu sezonu 2017/2018 Jutrzenka uległa wysoko SMS-owi II Płock. W drugim pokazała jednak, że nie zamierza poddawać się bez walki nawet wyżej notowanym rywalkom, pokonując wyżej notowany MTS Kwidzyn 27:25.


Początek spotkania był niesamowicie wyrównany, a na świetlnej tablicy najczęściej pojawiał się remis. Żadna z drużyn nie była w stanie przełamać swoich przeciwniczek i odskoczyć chociaż na dwie bramki. W końcu sztuka ta udała się miejscowym, które wypracowały sobie trzybramkową przewagę. Jakby tego było mało, dwa razy były w posiadaniu piłki, co dawało im możliwość powiększenia swego prowadzenia. Niestety, żadnej z tych okazji nie udało się wykorzystać, a zakończenie pierwszej odsłony należało do przyjezdnych, które zdołały doprowadzić do wyrównania i po 30 minutach na świetlnej tablicy widniał wynik 14:14.
Na domiar złego drugą odsłonę Jutrzenka zaczynała w podwójnym osłabieniu. Płocczankom udało się przetrwać ten trudny dla nich czas, ale podopieczne trenera Marcina Krysiaka straciły dwa gole, gdy grały już w komplecie. Na szczęście, w tym właśnie momencie miejscowe pokazały swój charakter. Zamiast podłamać się chwilowym niepowodzeniem, wzięły się mocno w garść i już po chwili odzyskały prowadzenie. A później znowu udało im się uzyskać przewagę, która dawała im dużo większy komfort psychiczny. Przy prowadzeniu różnicą czterech bramek miały nieco większy margines błędu. Wprawdzie MTS zdołał kilka razy zniwelować swe straty do jednego oczka, nie na wiele się to jednak zdało. Podobnie jak zdobycie ostatniej akcji meczu, która pozwoliła kwidzyniankom jedynie zmniejszyć rozmiary porażki.

– Takie mecze są nam niezwykle potrzebne, bo budują charakter naszej drużyny – mówił po końcowej syrenie trener Marcin Krysiak. – Chwilami było nam ciężko, ale dziewczyny nie poddały się i walczyły do końca o zwycięstwo. 

 

Na słowa najwyższego uznania zasłużyła Emilia Bałdyga, która zdobyła dziewięć bramek, grając z niezwykle wysoką skutecznością rzutową. Swoją klasę pokazała nie tylko jako egzekutorka, ale i jako zawodniczka odpowiadająca za prowadzenie gry. W tej roli świetnie czuła się również Aleksandra Rędzińska. Kilka spektakularnych interwencji zaliczyła Justyna Brudzyńska. Nie można też nie zauważyć Katarzyny Nowak, która zdobyła wprawdzie tylko dwa gole, ale pierwszego z nich w bardzo trudnym dla swojego zespołu momencie.

Jutrzenka Płock – MTS Kwidzyn 27:25 (14:14)
Jutrzenka:
Brudzyńska, Ciszewska – Dąbrowska 3, Stasiak 1, Rędzińska 2, Pawłowska 2, Szczechowicz 4, Bałdyga 9, Nowak 2, Wtulich 2, Muraszewska, Wicińska 1, Trepka 1
MTS: Bielak, Kłos – Wicik 2, Borowska 6, Czarnik, Heromońska 3, Kowalska 6, Wartecka 2, Kreft 1, Zawalich 3, Weiland, Kucharska, Guzewicz 2 

komentarze (2)
Dodaj komentarz

Sedzina emoji

Ta wędzona blondyneczka to moja niunia

dodaj komentarz
Czytaj także
<-- -->