Rejestracja i logowanie

Jose Kante: Mój cel to strzelić więcej niż 10 goli

Sport 11-08-2017 Autor: Michał Michalak Foto: www.wisla.plock.pl.
0
Jose Kante: Mój cel to strzelić więcej niż 10 goli

Gwinejczyk z hiszpańskim paszportem wrócił do gry po kilkutygodniowej przerwie spowodowanej kontuzją i zagrał 20 minut w meczu pucharowym przeciwko Wiśle Kraków - teraz koncentruje się już jednak na występach w ekstraklasie.

- Na pewno nie jestem jeszcze gotowy, by grać całe 90 minut - mówi napastnik. - Wróciłem do treningów z pełnym obciążeniem 2 tygodnie temu i po prostu potrzebuję jeszcze trochę czasu na złapanie rytmu meczowego. Przeciwko krakowianom nie zagrałem co prawda długo, ale czułem się już bardzo dobrze. Liczę, że będę spędzał na boisku coraz więcej czasu, bo poza powrotem do odpowiedniej formy fizycznej pomaga mi to nabrać pewności siebie jako napastnikowi.

 

Od ostatniego meczu Gwinejczyka w klubie doszło do dużych zmian, a nowy trener Jerzy Brzęczek próbuje ustawienia z dwoma graczami z przodu. Czy to dobre rozwiązanie dla Kantego? - Nie chciałbym wchodzić w kompetencje naszego szkoleniowca - kontynuuje. - To on podejmuje decyzje i to on musi przeanalizować, co jest dla drużyny najlepsze, jak prezentują się poszczególni zawodnicy i na tej podstawie wybrać skład na mecz. A czy gramy dwoma napastnikami czy może jednym, którego wspomaga zawodnik II linii - to nie ma dla mnie żadnego znaczenia. Ufam, że nasz trener wybiera optymalne rozwiązanie. Oczywiście, od kilku lat występuję na pozycji nr 9, do której trochę się przyzwyczaiłem. Mimo to uważam siebie za na tyle wszechstronnego piłkarza, że jeśli będzie taka potrzeba, to zagram jako pomocnik i więcej popracuję w defensywie - to żaden problem.

 

Kante był w poprzednim sezonie najlepszym strzelcem Wisły z dorobkiem 10 bramek, jednak nawet z powodu opuszczenia czterech pierwszych kolejek nie zamierza rezygnować z pobicia tego rekordu. - Jestem ambitnym facetem i moim celem jest robienie stałego progresu - dodaje. - Moim celem jest strzelenie więcej niż 10 goli - wiem, że mi się to uda - a do tego chciałbym zrobić kolejny krok do przodu jako piłkarz. Moja mentalność nie pozwala mi myśleć o osobie w inny sposób.

 

Jutro Wisła Płock zmierzy się w Nowym Sączu z miejscową Sandecją, beniaminkiem ekstraklasy. Zdaniem napastnika płocczanie muszą zrobić wszystko, by wygrać to spotkanie. - Dla nas liczą się tylko 3 punkty - mówi. - Już za tydzień gramy u siebie z Legią, a później czeka nas jeszcze trudniejszy wyjazd do Zabrza, dlatego takie mecz, jak ten z Sandecją, musimy po prostu wygrywać. Nieważne jak, nieważne w jakim stosunku, ale komplet punktów musi trafić do Płocka - kończy Kante.

komentarze (0)
Dodaj komentarz

Nie dodano jeszcze komentarzy do tego artykułu

dodaj komentarz
Czytaj także
<-- -->