Rejestracja i logowanie

Mikołajkowe granie w gigancie

Sport 06-12-2017 Autor: ToP
0
Mikołajkowe granie w gigancie

Podopieczni trenera Piotra Przybeckiego zagrają w środę 6 grudnia o 19.00 z Wybrzeżem Gdańsk. Ergo Arena, w której będzie rozegrane to spotkanie, może pomieścić ponad 7,6 tysiąca widzów (a łącznie z siedzeniami rozsuwanymi – prawie 11,5 tysiąca).

Jedna z największych hal sportowych w Polsce od niedawna stała się „domem” piłkarzy ręcznych Wybrzeża. Żaden inny klub w naszym kraju nie rozgrywa swoich meczów ligowych w tak dużych obiektach. O ile w pojedynkach z zespołami dolnej i środkowej części PGNiG Superligi może to być poważnym atutem gdańszczan, to w konfrontacji z Orlen Wisłą czy PGE Vive Kielce – nie ma już tak dużego znaczenia. 
Orlen Wisła zagra przeciwko Wybrzeżu opromieniona wygraną w Szegedzie. Nafciarze w końcu dowiedli, że potrafią zagrać skutecznie przeciwko najlepszym i zejść z placu gry z podniesionymi rękami. Gdyby zagrali tak w kilku wcześniejszych pojedynkach, awans do TOP 16 Velux Ligi Mistrzów mieliby już w kieszeni.

– Bardzo potrzebowaliśmy wygranej. W kilku meczach byliśmy jej bardzo blisko, ale zawsze czegoś brakowało – przyznaje Maciej Gębala. – Myślę, że to zwycięstwo spowoduje, że będziemy czuć jeszcze większą frajdę z piłki ręcznej i dzięki temu jeszcze powalczymy w tym sezonie Ligi Mistrzów, bo nie porzuciliśmy marzeń o TOP16.

 

Wybrzeże w niedawnych spotkaniach ligowych bardzo srogo potraktowało Piotrkowianina i Meble Wójcik Elbląg, wygrywając różnicą jedenastu i dziewięciu bramek. Wszystko przemawia jednak na korzyść nafciarzy, którzy w ostatnich czterech meczach rzucali gdańszczanom średnio powyżej 36 bramek tracą przy tym niecałe 25. Nie wydaje się, by tym razem los nagle miał uśmiechnąć się do podopiecznych trenera Marcina Lijewskiego, chociaż zapewne zrobią oni wszystko, by pokazać się z jak najlepszej strony (nie przegrać zbyt wysoko...),
Poza składem znalazł się Aleks Olkowski, ale na szansę występu prawdopodobnie liczyć może Krystian Wołowiec. Adam Borbely i Igor Źabić po spotkaniu z Pick Szeged narzekają na ból, więc sztab szkoleniowy postanowił, że oni również pozostaną w domu.

komentarze (0)
Dodaj komentarz

Nie dodano jeszcze komentarzy do tego artykułu

dodaj komentarz
Czytaj także
<-- -->