Rejestracja i logowanie

Do mistrzostw świata przygotowują się w Płocku (zdjęcia)

Sport 21-11-2017 Autor: Michał Michalak Foto: Michał Michalak.
0

Chodzi o reprezentację Polski w piłce ręcznej kobiet, która jeszcze do czwartku pozostanie tutaj na zgrupowaniu. Biało-czerwone przygotowują się do mistrzostw świata w Niemczech, które potrwają od 30 listopada od 17 grudnia.

Wśród trenującej w Płocku “17” jest m.in. prawa rozgrywająca Monika Kobylińska, była uczennica miejscowej Szkoły Mistrzostwa Sportowego, którą ukończyła w 2014 r.

 

- Bardzo miło wspominam pobyt w SMS-ie, a zwłaszcza moje koleżanki z klasy i trenera Andrzeja Marszałka, którego gorąco pozdrawiam - mówi zawodniczka. - M.in. dzięki temu, że tutaj kiedyś trafiłam, mogę teraz realizować swoje marzenia, czyli wystepować w reprezentacji Polski. Atmosfera w kadrze jest bardzo dobra, bo lubimy spędząć ze sobą czas nie tylko w czasie zajęć, ale i poza boiskiem, gdy możemy się spotkać np. na kawie. Fajnie być znowu w Płocku i potrenować w Orlen Arenie czy hali “70” - wszystkie dobrze się tutaj czujemy.

 

 

Prosto z Płocka szczypiornistki udadzą się do Rumunii, gdzie wystąpią w turnieju towarzyskim z udziałem gospodyń, Macedonii i Brazylii.

 

- Wszystkie to zespoły z wyższej półki - mówi lewa rozgrywająca Sylwia Lisewska, która zadebiutuje w turnieju rangi mistrzostw świata. - To na pewno będzie dla nas fajne przetarcie, dzięki czemu będziemy mogły zobaczyć, w którym miejscu jesteśmy. Ponadto do mundialu pozostanie nam jeszcze kilka dni, więc będzie można ewentualnie coś poprawić i dopracować. Jeśli chodzi o mój debiut, to nie czuję żadnej tremy, ale raczej taką mobilizację, kórą na razie sobie jednak dawkuje, choć myślę, że im bliżej turnieju, tym trudniej będzie nad tym zapanować.

 

 

Jaki jest cel Polek na mistrzostwa świata? W ostatnich dwóch edycjach biało-czerwone meldowały się 4. miejscu, a w tym roku zagrają w grupie B razem z Norwegią, Szwecją, czechami, Węgrami i Argentyną.

 

- Nie chciałabym na razie mówić, bo najpierw powinnyśmy się skupić na wyjściu z grupy - kontynuuje Kobylińska. - Najtrudniejsze do pokonania będą Norweżki, Szwedki i Węgierki, więc będziemy myśleć tylko o każdym kolejnym rywalu, nie wybiegając zandato w przyszłość. Mogę jedynie obiecać, że będziemy walczyć na całego.

 

 

Wiadomo już, że na mundialu nie zobaczymy innej wychowanki płockiego SMS-u - Anety Łabudy. Filigranowa skrzydłowa, mimo że znalazła się w wąskim składzie powołanym przez trenera Leszka Krowickiego, doznała kontuzji stopy, która nie pozwoliła jej nawet wziąć udziału w płockim zgrupowaniu.

 

Kadrowiczki jeszcze dziś czeka trening w hali ZST nr 70, do której wrócą także w środę po południu, natomiast jutro rano, tak jak dziś, będą ćwiczyć w Orlen Arenie. Biało-czerwone pozostaną w Płocku do czwartku, skąd punktualnie o 8 udadzą się na Okęcie.

komentarze (0)
Dodaj komentarz

Nie dodano jeszcze komentarzy do tego artykułu

dodaj komentarz
Czytaj także
<-- -->