Rejestracja i logowanie

'40 bramek minęło' - SPR Handball znowu gromi

Sport 18-11-2017 Autor: Michał Michalak Foto: profil facebookowy SPR-u Handball Płock.
0

Szczypiorniści z Płocka pokonali w wyjazdowym meczu 5. kolejki III ligi warszawsko-mazowieckiej Anilanę Łodź 40:25 i pozostają jedyną drużyną, która w tegorocznych rozgrywkach nie straciła jeszcze punktów.

Co prawda premierową bramkę w meczu, za sprawą Mateusza Wychowańca, zdobyli gospodarze, ale dość powiedzieć, że było to ich pierwsze i ostatnie prowadzenie. SPR szybko odpowiedział 5 trafieniami, choć podopieczni Krzysztofa Modrzejewskiego musieli się nieźle napocić, by utrzymać przewagę. W 17. minucie było tylko 10:8, ale później nastąpił koncert gry płocczan, którzy zdobyli 4 bramki z rzędu. Do przerwy skończyło się ostatecznie na 18:11, a ozdobą tej części spotkania był pojedynek strzelecki między Wychowańcem a rozgrywającymi SPR-u: Patrykiem Wypychem i Jarosławem Suskim, którzy w ciągu pierwszych 30 minut zdobyli po 6 bramek.

 

Mimo wysokiego prowadzenia płocczanie nie zamierzali zwalniać tempa i po wznowieniu gry kontynuowali ostrzeliwanie bramki rywali, doprowadzając do wyniku 22:12 ledwie 3 minuty po przerwie. W drugiej połowie większą odpowiedzialność za zdobywanie goli wzięli na swoje barki skrzydłowi; wszystkie 5 bramek rzucił w ciągu 30 minut Łukasz Sztorc, któremu dzielnie sekundowali Konrad Koper i Michał Frączek. 10 minut przed końcem SPR prowadził już 35:19, więc jedyną niewiadomą pozostawało pytanie, czy płoczczanie przekroczą w tym meczu barierę 40 goli; ostatecznie stało się tak za sprawą Kopra, który ustalił końcowy wynik w ostatniej minucie pojedynku. W korespondencyjnym pojedynku bombardierów obu drużyn lepszy okazał się Wychowaniec, który rzucając 12 bramek, wyprzedził Wypycha i Suskiego o, odpowiednio, jedno i dwa trafienia.

 

- Wbrew pozorom gospodarze postawili nam dziś znaczny opór - powiedział po spotkaniu trener SPR-u Krzysztof Modrzejewski. - Przez większość I połowy nie byliśmy w stanie im odskoczyć na bezpieczny dystans, bo odpowiadali bramką na każde nasze udane zagranie; mieliśmy duże problemy zwłaszcza w powstrzymaniu ich obrotowych, którzy napsuli nam sporo krwi. Na szczęście dobrą postawę gospodarzy udało się zrównoważyć walką i, powiedziałbym, takim płockim charakterem. Ponadto wyglądaliśmy dziś świetnie pod względem fizycznym, szybko przechodząc z obrony do ataku i odwrotnie. To sprawiło, że w końcu złamaliśmy obronę Anilany, która zwyczajnie przestała nadążać za naszymi graczami. Przy okazji chciałbym też podziekować naszym wiernym kibicom, którzy przyjechali za nami z Płocka - zakończył.

 

 

SPR: Rozumek, Kinalski - Mikołajewski, Koper 4, Dembiński, Dąbrowski, Frączek 2, Piórkowski 3, Iwaniak, Suski 10, Komorowski 3, Kosiński 2, Rybicki, Sztorc 5, Wypych 11.

komentarze (0)
Dodaj komentarz

Nie dodano jeszcze komentarzy do tego artykułu

dodaj komentarz
Czytaj także
<-- -->