Rejestracja i logowanie

Jutrzenka górą po raz trzeci

Sport 06-11-2017 Autor: ToP
0

Ekipa prowadzona przez trenera Marcina Krysiaka po bardzo emocjonującym pojedynku pokonała KS AP Poznań 29:28. Aż dziesięć bramek dla Jutrzenki zdobyła Aneta Szczechowicz. 

O tym, jak bardzo wyrównany był ten płocko-poznański pojedynek, może świadczyć fakt, że aż czternaście razy na świetlnej tablicy pojawiał się wynik remisowy. Wojnę nerwów wygrała jednak Jutrzenka, która w drugiej połowie potrafiła narzucić przeciwniczkom swoje warunki gry. 

– To nie był to łatwy mecz. Oba zespoły popełniały w nim błędy – przyznała po końcowej syrenie Emilia Bałdyga. – O wyniku zadecydowały nasz charakter i wola walki, które pokazałyśmy na koniec. Emocji było mnóstwo. Tak to już z Jutrzenką bywa. Cieszę się, że trzy punkty zostają w Płocku.          

 

Po wygranym meczu w Łomży zawodniczki Jutrzenki naładowane były pozytywną energią, tymczasem nastąpiła przerwa w rozgrywkach pierwszej ligi. Trener Marcin Krysiak nie ukrywa, że taka sytuacja nie była komfortowa dla prowadzonego przez niego zespołu. Płocczanki nie próżnowały jednak nawet przez moment. Wraz ze swoim szkoleniowcem pracowały nad poprawą tych elementów gry, w których czają się u nich największe rezerwy, szlifując jednocześnie te, które wychodzą im najlepiej. 
Płocczanki doskonale wiedziały, że najgroźniejszą z rywalek jest Alicja Ślęzak. Dzięki 34 bramkom zdobytym w czterech meczach zajmowała ona dotychczas drugą lokatę w tabeli najlepszych strzelców pierwszej ligi.


– To bardzo dobra piłkarka, którą pamiętamy jeszcze z poprzedniego sezonu. Gdy występowała w Sparcie Oborniki, napsuła nam sporo krwi – mówił na jednym z przedmeczowych treningów trener Marcin Krysiak. – Musimy zwrócić na nią szczególną uwagę, a jej zatrzymanie może być kluczem do zwycięstwa. 

 

Przedmeczowe założenia realizowane były bardzo skrupulatnie, dzięki czemu Alicja Ślęzak nie miała zbyt wielu okazji do popisywania się swoimi rzutami. W tej sytuacji ciężar zdobywania bramek wzięły na siebie Martyna Matysek oraz Karolina Kaniecka, które sześciokrotnie wpisywały się na listę strzelców. W ekipie Jutrzenki jedno trafienie więcej zapisała na swoim koncie Emila Bałdyga, ale tym razem to nie oba była najlepszym strzelcem ekipy prowadzonej przez trenera Marcina Krysiaka. Aż dziesięć goli na swoim koncie zapisała Aneta Szczechowicz. Kołowa, która zawsze daje z siebie wszystko, walcząc ze wszystkich sił, często pozostaje w cieniu, bo jej bramkowy dorobek nie jest zbyt imponujący. Tym razem jednak to właśnie ona była „królem polowania”, biorąc na siebie ciężar wykańczania wielu akcji. Kolejne świetne spotkanie rozegrała również Emilia Bałdyga, która idealnie wyczuwała, kiedy ma sama kończyć akcję rzutem, a kiedy odgrywać do lepiej ustawionej partnerki. Emilia, wraz z Aleksandrą Rędzińską, ma coraz większy wpływ na poczynania swojego zespołu. I czuje się w tej roli coraz lepiej. 

– Od początku wiedziałyśmy, że mecz będzie bardzo zacięty, a wygra ekipa, która popełni mniej błędów i zachowa więcej zimnej krwi. Przeciwnik w poprzednich kolejkach grał z bardzo silnymi ekipami i pokazał się z dobrej strony. Dlatego miał wielką ochotę ugrać u nas trzy punkty – mówiła po meczu Aleksandra Rędzińska. – Myślę, że mecz mógł się podobać. Był szybki, praktycznie cały czas na styku, dostarczył wielu emocji. Na szczęście udało nam się skutecznie postawić, wygrać i zgarnąć pełną pulę.

 

Po pięciu kolejkach spotkań Jutrzenka z dziewięcioma punktami zajmuje szóste miejsce. Takim samym dorobkiem punktowym pochwalić się mogą będące w tabeli wyżej MTS Kwidzyn, SMS I ZPRP Płock i MKS PR Urbis Gniezno. Wszystkie te zespoły mają jednak lepszy bilans bramkowy. W szóstej kolejce Jutrzenka zagra na wyjeździe z Drwęcą Novar Lubicz, która przegrała wszystkie swe dotychczasowe mecze. Teoretycznie więc faworytkami będą podopieczne trenera Marcina Krysiaka. Czy jednak wrócą do domu bogatsze o trzy punkty, okaże się po meczu, który zostanie rozegrany w sobotę 11 listopada o 16.00.

Jutrzenka Płock – KS AP Poznań 29:28 (17:18)
Jutrzenka:
Brudzyńska, Ciszewska – Trepka 1, Dąbrowska 3, Stasiak 3, Rędzińska 2, Maruszewska, Pawłowska 3, Szczechowicz 10, Bałdyga 7
KS AP: Przebierała, Piskała, Korniluk – Sowa, Szajek 2, Matysek 6, Pakosz, Ławniczek 2, Siemko 2, Maziarz 3, Chełminiak 4, Ślęzak 3, Kaniecka 6

komentarze (0)
Dodaj komentarz

Nie dodano jeszcze komentarzy do tego artykułu

dodaj komentarz
Czytaj także
<-- -->