Rejestracja i logowanie

Jutrzenka gra o 3. zwycięstwo

Sport 31-10-2017 Autor: Michał Michalak Foto: Michał Michalak.
0

Po 4 kolejkach płocczanki zajmują 6. miejsce w tabeli z dorobkiem 2 zwycięstw i 2 porażek. W najbliższą sobotę okazja, by poprawić ten bilans, bo do Płocka przyjeżdża zajmujący 8. lokatę K.S.AP Poznań.

W czasie przymusowej przerwy, która trwała od poprzedniego weekendu, płocczanki nie próźnowały, pracując nad poprawą elementów, gdzie mają największe rezerwy.

 

- Na pewno nie była dla nas komfortowa sytuacja, bo po wyjazdowej wygranej w Łomży chcieliśmy od razu iść za ciosem - mówi trener Jutrzenki Marcin Krysiak. - Nie mamy jednak żadnego wpływu na terminarz, dlatego w tym czasie skupialiśmy się na poprawie gry w defensywie i na współpracy zawodniczek grających w obronie z naszymi bramkarkami. Poza tym postawiliśmy także nacisk na przygotowanie fizyczne, więc myślę, że na najbliższe spotkanie będziemy gotowi na 100 procent. Sam widzę, że rozkręcamy się z meczu na mecz, i już w tym ostatnio spotkaniu pokazaliśmy, że w tym sezonie stać nas na bardzo dobrą grę, dlatego jestem spokojny o nasze występy w kolejnych tygodniach.

 

 

Mimo ledwie jednego zwycięstwa sobotnie przeciwniczki płocczanek grają dużo lepiej, niż wskazują na to same wyniki. Wszystkie porażki poniosły z trzema najlepszymi drużynami w tabeli, tj. SMS-em ZPRP II, ChKS-em PŁ Łódź i MTS-em Kwidzyn, dwóm pierwszym ekipom ulegając, odpowiednio, ledwie jedną i dwiema bramkami. K.S. ma natomiast na rozkładzie Sambora Tczew, który dosyć pewnie pokonał z kolei właśnie Jutrzenkę. Najlepszą zawodniczką ekipy z Poznania jest rozgrywająca Alicja Ślęzak, która w 4 meczach rzuciła 34 bramki, co daje jej na razie pozycję drugiej najlepszej strzelczyni w całej lidze.

 

- To bardzo dobra piłkarka, którą pamiętamy już z poprzedniego sezonu, gdy występowała w Sparcie Oborniki - dodaje Krysiak. - Myślę, że musimy zwrócić na nią szczególną uwagę, bo jej zatrzymanie wydaje się kluczem do odniesienia zwycięstwa. Jednocześnie cały czas powtarzam jednak dziewczynom, by równie uważnie koncentrowały się na własnej grze. Prawda jest taka, że jeśli zaprezentujemy to, co potrafimy, przy pełnym zaangażowaniu całej drużyny, to nie musimy się nikogo obawiać.

 

 

Formę z ostatniego meczu chce także potwierdzić prawoskrzydłowa Jutrzenki Paulina Dąbrowska, która rzuciła rywalkom z Łomży aż 8 bramek.

 

- Myślę, że do naszej optymalnej dyspozycji brakuje już naprawdę niewiele - mówi. - Z tygodnia na tydzień gramy coraz lepiej w obronie, a w ataku do dopracowania pozostały tak naprawdę tylko szczegóły. Wynikają one jednak bardziej z braku zgrania, takiego “dotarcia się” na boisku, bo mamy w składzie trochę nowych, młodych dziewczyn.

 

 

Mimo że Jutrzenka doznała już w tym sezonie goryczy porażki, to nie wpływa to przesadnie na dobrą atmosferę w zespole.

 

- Nic takiego nam nie grozi, dlatego że jesteśmy jak jedna wielka rodzina - kontynuuje Dąbrowska.- Pracujemy na to nie tylko my, ale i trener, władze klubu czy kierownik drużyny, który jest dla każdej z nas jak drugi tata. To sprawia, że wspieramy się nawzajem, ufamy sobie i na pewno łatwiej jest nam się zmierzyć z wszelkimi trudnościami.

 

 

Początek meczu z poznaniankami w sobotę o 15 - wstęp wolny.

komentarze (0)
Dodaj komentarz

Nie dodano jeszcze komentarzy do tego artykułu

dodaj komentarz
Czytaj także
<-- -->