Rejestracja i logowanie

Michalak i Rasak o meczach kadry

Sport 05-09-2017 Autor: Michał Michalak Foto: www.wisla.plock.pl.
0
Michalak i Rasak o meczach kadry

Nie wszyscy “Nafciarze” mogli przez ostatnie dni przygotowywać się do meczu z Zagłębiem. Skrzydłowy Konrad Michalak i defensywny pomocnik Damian Rasak przebywali w tym czasie na zgrupowaniu reprezentacji Polski do lat 21, która rozpoczęła rywalizację w eliminacjach do mistrzostw Europy 2019.

W pierwszym spotkaniu pod wodzą nowego trenera Czesława Michniewicza Polacy pokonali na wyjeździe Gruzję 3:0. Poza meczową “18” znalazł się niestety Michalak, natomiast na murawie pojawił się w 85. minucie Rasak. Dwa dni później kadra zagrała z kolei sparing z występującym w najsilniejszym składzie Lechem Poznań, w którym 90 minut na boisku spędził Michalak, a przez 17 minut krócej mogliśmy oglądać byłego piłkarza Miedzi Legnica.

 

Obaj zawodnicy wrócili dzisiaj do treningów z Wisłą. - Na pewno muszę się teraz szybko przestawić, bo moja rola w reprezentacji wygląda trochę inaczej niż w klubie - wyjaśnia Rasak. - W Płocku gramy systemem 1-4-2-3-1 z dwoma defensywnym pomocnikami, natomiast trener Michniewicz preferuje dla ustawienie 1-4-3-1-2 z trzema graczami środka pola, a jednym z nich jestem ja. To dla mnie zupełna nowość, bo gramy bez nominalnych bocznych pomocników, i to właśnie na zawodnikach drugiej linii spoczywa duża odpowiedzialność w tworzeniu przewagi na boisku. Nie ukrywam, że jest to dla mnie ciekawe doświadczenie, z którego staram się jak najwięcej wynieść, choć jednocześnie myślę, że powrót do mojej roli w drużynie klubowej nie będzie znowu jakimś wielkim problemem.

 

Specyficzny system gry narodowej reprezentacji to jeden z głównych powodów, dla którego w pierwszym meczu zabrakło Michalaka. 20-latek, który w przeszłości występował już nawet jako napastnik, w pojedynku z Lechem był próbowany na nietypowej dla siebie pozycji prawego obrońcy. - Robię wszystko, by moja rola w reprezentacji była podobna do tej jak jeszcze w kadrze U-20, gdzie byłem jednym ze skrzydłowych, co sprawiało, że mogłem brać na siebie większą odpowiedzialność - mówi. - Rozmawiałem już o tym z trenerem Michniewiczem i jestem spokojny, bo wiem, że będę dostawał kolejne szanse na pokazanie swoich umiejętności. Najpierw muszę jednak wywalczyć miejsce w pierwszym składzie Wisły, bo to przepustka do tego, by myśleć o czymś więcej w kontekście reprezentacji.

 

Najbliższe mecze biało-czerwoni rozegrają 6 i 10 października z, odpowiednio, Finalndią i Litwą. - Nie zaglądamy w tabelę, tylko skupiamy się na każdym kolejnym spotkaniu - dodaje Rasak. - Z Gruzją wygraliśmy, będąc drużyną lepszą. W tej grupie nie ma jednak jakichś bardzo słabych rywali, przed meczami z którymi moglibyśmy sobie dopisywać 3 punkty. Biorąc pod uwagę nasze możliwości, powinniśmy mierzyć w awans do dalszej fazy, ale nie ma co dzielić skóry na niedźwiedziu, lecz po prostu wygrać październikowe mecze, bo na pewno nas na to stać - kończy.

komentarze (0)
Dodaj komentarz

Nie dodano jeszcze komentarzy do tego artykułu

dodaj komentarz
Czytaj także
<-- -->