Rejestracja i logowanie

Królewscy Płock zaczynają walkę o awans (zdjęcia)

Sport 31-08-2017 Autor: Michał Michalak Foto: Michał Michalak.
0

W najbliższą sobotę wyjazdowym meczem z Pogonią Siedlce płocczanki zainaugurują sezon 2017/2018. Dla podopiecznych Adriana Piankowskiego mają to być przełomowe rozgrywki, bo celem minimum i maksimum drużyny jest awans do II ligi.

Mimo że udało się zachować trzon zespołu z poprzedniego sezonu, to przed pierwszym gwizdkiem piłkarki z Płocka mają lekkie powody do niepokoju, bo z powodu urazu kolana przez najbliższy miesiąc wyłączona z gry będzie kapitan drużyny Klaudia Stradomska.

- Gdyby nie ten fakt, byłbym w 100 procentach zadowolony z okresu przygotowawczego - mówi trener Piankowski. - Na pewno brak Klaudii to dla nas osłabienie, choć z drugiej strony mamy na tyle szeroką kadrę, że nie ma to prawa wpłynąć na nasze cele - po prostu będziemy musieli przenieść ciężar gry na inne zawodniczki. Chcemy rozpocząć rozgrywki z przytupem, więc nie wyobrażam sobie byśmy nie wygrali sobotniego meczu, ale też każdego kolejnego, bo z czystym sumieniem możemy tak o tym myśleć.

 

Królewscy przygotowywali się do sezonu przez okrągły miesiąc, rozgrywając w tym czasie dwa sparingi. - Jestem bardzo zadowolony z dziewcząt: z pracy, jaką wykonały, z ich zaangażowania i intensywności, z jaką trenowały. Na pewno w tej przerwie zrobiliśmy postęp i powinniśmy się o tym przekonać już w pierwszych kolejkach. Teraz gramy jeszcze szybciej niż do tej pory, a jak pokazały sparingi, dorobiliśmy się już co najmniej kilku dobrze wyszkolonych technicznie zawodniczek, które mogą nam wydatnie pomóc w grze jeden na jeden i pozwolić dłużej utrzymywać się przy piłce. Jestem perfekcjonistą, więc przydałyby się nam jeszcze 1-2 tygodnie spokojnego treningu, żeby dopracować pewne szczegóły, ale i tak jestem zadowolony z dotychczasowego okresu. Myślę, że już w trakcie rozgrywek będziemy musieli ponadto uczulić dziewczyny na mecze z rywalkami, które dały nam się we znaki w poprzedniej rundzie. Chodzi o to, by nabrały trochę większej pewności siebie i nauczyły się podchodzić do takich spotkań z pełną wiarą we własne możliwości.

 

Optymistycznie do nowego sezonu jest też nastawiona lewa pomocniczka Królewskich Daria Kusa. - Czuję, że jesteśmy w formie, bo solidnie przepracowałyśmy obóz - mówi. - Myślę, że pierwsze tygodnie na pewno będą dla nas udane, natomiast zobaczymy, czy damy radę się tak prezentować przez całą rundę. Naszym celem głównym jest oczywiście awans do II ligi, choć na razie wolałabym się skupić na najbliższych meczach, bo wiadomo, jak to wyglądało w poprzednich latach. Moim marzeniem poza promocją do wyższej klasy rozgrywkowej jest strzelić jak najwięcej bramek, bo po cichu liczę, że w przyszłości zauważy mnie ktoś ze sztabu szkoleniowego reprezentacji.

 

Początek meczu w Siedlcach w sobotę o 12.30.

komentarze (0)
Dodaj komentarz

Nie dodano jeszcze komentarzy do tego artykułu

dodaj komentarz
Czytaj także
<-- -->