Rejestracja i logowanie

Wojciech Bógdał mistrzem Europy!

Sport 25-08-2017 Autor: Michał Michalak Foto: profil facebookowy Wojciecha Bógdała.
3
Wojciech Bógdał mistrzem Europy!

Płocczanin okazał się najlepszy po 8 z 12 planowanych do rozegrania konkurencji, bo na więcej nie pozwoliła pogoda. To jego drugi złoty medal w tym sezonie, po tym jak wygrał The World Games we Wrocławiu.

Jak mówił przed zawodami, europejski czempionat w Czechach był jego celem nr 1 na ten rok. Bógdał startował w nim z wózka (klasa PL1), a nie używając napędu plecakowego, jak na Igrzyskach Sportów Nieolimpijskich. Rywalizacja rozpoczeła się w poniedziałek, czyli z 2-dniowym opóźnieniem, bo w sobotę (głównie) i niedzielę bardzo mocno wiało i padał przelotny deszcz.

 

23-latek objął prowadzenie w mistrzostwach już po pierwszej konkurencji nawigacyjnej, w której trzeba było jak najszybciej pokonać trase wiodącą między poszczególnymi punktami. W drugiej był tuż za reprezentantem gospodarzy Gabrielem Tomanem, który dla odmiany deptał mu po piętach w “generalce”. Czech dopiął swego po “area triangle”, polegającym na pokananiu jak największej powierzchni o kształcie zbliżonym do trójkąta przy z góry określonej ilości paliwa. Płocczanin odrobił część strat po pierwszej z konkurencji precyzyjnych, ale do zakończenia 7. zadania liderem, choć z niewielką przewagą, nadal pozostawał Toman. Ośma konkurencja - trzecia o charakterze nawigacyjnym - to znowu popis Polaka, który uzyskał maksymalną liczbę punktów (1000) i wrócił na prowadzenie w klasyfikacji generalnej i wywalczył tym samym tytuł mistrza Starego Kontynentu. Bógdał, zdobywając w sumie 5074 punkty, wyprzedził Czecha ledwie o 7 ”oczek”. To drugi złoty medal mistrzostw Europy dla płocczanina po krążku, jaki wywalczył w 2014 r. w francuskim Couhe, jednak wtedy rywalizował w konkurencjach slalomowych, a nie klasycznych.

 

Czeskie zawody będą się nie tylko kojarzyć z kolejnym sukcesem Wojtka, ale również tragicznym w skutkach wypadkiem, do którego doszło w środę 23 sierpnia - zginął w nim równolatek Bógdała i członek reprezentacji Polski Mariusz Kozarzewski. Przyczyny katastrofy analizuje czeska Komisja Badania Wypadków Lotniczych.

komentarze (3)
Dodaj komentarz

Do tomka i ani, pisowskie zjebusy jestescie!!

Gdzie jest sens takich zawodów?Wojtek,to Twój rówieśnik.Czy następnym razem Twoja mama będzie płakać?

A jak spadnie to będzie katastrofa ? Idiotyczne spędzanie wolnego czasu przez bambusowe dzieci

dodaj komentarz
Czytaj także
<-- -->