Rejestracja i logowanie

Zołoteńko w nowej roli. SPR przed audytem

Sport 21-08-2017 Autor: ToP
1

Jestem związany z naszym klubem od 18 lat. Wiem co należy kontynuować, a co bezwzględnie trzeba zmienić – mówi Adam Wiśniewski, prezes Sekcji Piłki Ręcznej Wisła Płock.

Adam Wiśniewski ma za sobą pierwszy miesiąc pracy na stanowisku prezesa. Jak sam przyznaje, to stanowczo za mało, by oceniać dotychczasowe działanie kierowanej przez niego spółki, ale wystarczająco dużo, by zacząć wprowadzać pierwsze zmiany. Nowy prezes zdążył już przedłużyć kilka z obowiązujących dotychczas umów sponsorskich. Rozmawiał również z firmami, które potencjalnie zainteresowane są podpisaniem umów partnerskich z SPR Wisła Płock oraz z zawodnikami, którzy znajdują się w kręgu zainteresowań sztabu szkoleniowego i mogliby wzmocnić nasz klub od sezonu 2018/2019. Kilka z decyzji związanych jest z koniecznością poprawy funkcjonowania klubowych struktur. 

– W klubie przeprowadzony zostanie zewnętrzny audyt prawny i finansowy. Tylko w ten sposób będziemy mogli zaplanować budżet na następne lata – tłumaczy Adam Wiśniewski. – Powitaliśmy nowych pracowników. Michał Zołoteńko jako dyrektor sportowy pracuje nad zwiększeniem budżetu klubu i nad zakontraktowaniem zawodników na przyszły sezon. A Magdalena Soczewka odpowiedzialna jest za nasze finanse. Udało się jej znaleźć oszczędności i pozyskać znaczną kwotę w budżecie. 

 

Jednym z pierwszych wyzwań, przed którymi stał prezes Adam Wiśniewski, było rozwiązanie sprawy Tiago Rochy, który z powodów osobistych poprosił o wcześniejsze rozwiązanie kontraktu. Portugalczyk wrócił do kraju, podpisując kontrakt ze Sportingiem Lizbona, a w jego miejsce pozyskany został z tego samego klubu Igor Źabić, który równie dobrze radzi sobie w ataku i obronie. Niestety, wciąż nierozwiązany pozostaje problem z kontraktem Nemanji Obradovicia.


– Sprawę prowadzi jedna z najlepszych kancelarii w kraju. Jestem przekonany, że wspólnie znajdziemy najlepsze rozwiązanie dla naszego klubu. Zostały popełnione błędy, wyciągnięte wnioski. Teraz czas na wyciągnięcie odpowiedzialności. Nie mamy też zamiaru kupować sobie spokoju. Jesteśmy silnym klubem i potrafimy stawiać warunki – mówi Adam Wiśniewski. – Mam nadzieję, że sprawa rozstrzygnie się w ciągu kilku dni. Jesteśmy przygotowani na każdą ewentualność. Także taką, że odeślemy Obradovicia do domu, jeśli okaże się, że ma ważny kontrakt z Metalurgiem. Oczywiście, w takiej sytuacji pozostanie zobowiązanie zawodnika i menadżera wobec naszego klubu. 

komentarze (1)
Dodaj komentarz

Szkoda, że nie napisaliście skąd skopiowaliście info....wypadałoby podać źródło, nie boli.....

dodaj komentarz
Czytaj także
<-- -->