Rejestracja i logowanie

Cel MUKS Volley Płock: awans do II ligi

Sport 17-08-2017 Autor: Michał Michalak Foto: Michał Michalak.
0

Podopieczne Jerzego Chęcińskiego i Mariusza Kwolka wznowiły treningi przed najbliższym sezonem. Przez następne dni drużyna, w tym młodziczki i juniorki, będzie się przygotowywać w Łącku.

Siatkarki pozostaną tam do środy 23 sierpnia i będą ćwiczyć dwa razy dziennie, natomiast najstarszą grupę czekają ponadto wieczorne zajęcia, na których w ramach “małej gry” popracuje nad techniką. Po powrocie do Płocka zawodniczki czeka krótki okres indywidualnych treningów połączonych z bieganiem i siłownią, a na początku września wrócą one do wspólnych przygotowań na własnych obiektach.

- Przed każdą z naszych grup stawiamy inne cele - wyjaśnia trener Chęciński. - Młodziczki muszą w pierwszej kolejności oswajać się z ustawieniami “szóstkowymi”, uczyć określonego zachowania na boisku i podnosić technikę, by płynnie przejść z etapu minisiatkówki. Jeśli przy okazji uda im się osiągnąć dobry wynik, jak awans do II bądź II igi, to oczywiście będziemy bardzo zadowoleni, ale nie wywieramy na nie w związku z tym jakiejś niezdrowej presji. Pod koniec września odbędzie się turniej rozstawieniowy, po którym będzie wiadomo, w której lidze mazowieckiej zagramy, bo w zeszłym sezonie było ich aż 9.

Od juniorek oczekujemy trochę więcej, bo chcemy, by włączyły się w walkę o medale na Mazowszu i awansowały co najmniej do ćwierćfinału mistrzostw Polski. Mamy kilka nowych dziewczyn: pięć przyszło z klubu z Lubowidza, a jedna - z Warszawy, więc będziemy się im bacznie przyglądać.

Drużyna seniorska ma tylko jedno zadanie: uzyskać promocję do II ligi, bo wydaje mi się, że najstarsze zawodniczki wespół z najzdolniejszymi juniorkami są w stanie to osiągnać już w najbliższych rozgrywkach - kończy.

 

W I zespole pozostały wszystkie najbardziej doświadczone siatkarki, w tym przyjmująca Kamila Marcinkowska i atakująca Aleksandra Koperska.

- Myślę, że mamy realne szanse na awans - mówi pierwsza z zawodniczek. - Pozostałe drużyny z III ligi na pewno nie są od nas lepsze. Jeszcze jak rywalizowałyśmy z nimi rok temu, to bardzo dobrze nam szło, a teraz możemy się jeszcze pochwalić wzmocnieniami składu. Myślę, że nie sztuką jest znaleźć się w wyższej klasie rozgrywkowej, ale się w niej utrzymać, co nam się ostatnio nie udało. Różnica między oboma ligami jest duża, bo na II poziomie na pewno jest znacznie trudniej.

- Najpierw musimy jednak solidnie potrenować - dodaje Koperska. - Mamy zgrany zespół i oczywiście stać nas na awans, a jeśli chodzi o sezon 2016/2017, to myślę, że zabrakło nam liderki, dziewczyny, która wzięłaby na siebie ciężar gry w trudnych momentach, potrafiła zebrać nas razem i zmotywować. Generalnie brakuje nam jeszcze doświadczenia, bo jest u nas dużo młodych dziewczyn, które są w zdecydowanej większości naszymi wychowankami. Czas działa jednak na naszą korzyść, zwłaszcza że staramy się pomagać we wprowadzaniu do I drużyny juniorek, bo obie przeszłyśmy w MUKS-ie drogę od młodziczki do seniorki.

komentarze (0)
Dodaj komentarz

Nie dodano jeszcze komentarzy do tego artykułu

dodaj komentarz
Czytaj także
<-- -->