Rejestracja i logowanie

Płocczanie w 1/8 mistrzostw świata

Sport 14-08-2017 Autor: Michał Michalak Foto: www.zprp.pl.
0
Płocczanie w 1/8 mistrzostw świata

Reprezentacja Polski juniorów w piłce ręcznej zapewniła sobie awans do 1/8 finału mistrzostw świata. W drużynie prowadzonej przez Dariusza Tomaszewskiego występuje dwóch zawodników Orlen Wisły: Aleksander Olkowski i Krystian Wołowiec.

Polacy rozpoczęli turniej od zwycięstwa nad Argentyną 26:22, a następnie pokonali innego reprezentanta Ameryki Południowej - Brazylię - 29:25. Po dwóch wygranych biało-czerwoni byli nawet liderami grupy B, ale w trzecim spotkaniu musieli uznać wyższość Chorwacji. Nie byłoby w tyn nic dziwnego gdyby nie fakt, że do przerwy nasi reprezentanci prowadzili aż 20:12, a cały mecz zakończył się wynikiem 33:28. Polacy prowadzili już nawet 23:13, ale rywale rzucili się wtedy do szaleńczego zrywu i zdołali doprowadzić do remisu po 28, po którym już tylko oni zdobywali bramki. Wczoraj podopieczni trenera Tomaszewskiego przegrali natomiast z Portugalią 22:24, która po 4 kolejkach spotkań (wieczorem czeka ją 5. pojedynek) jest liderem całej grupy i jako jedyna nie doznała jeszcze goryczy porażki. Dzisiaj biało-czerwoni doznali 3. kolejnej przegranej, wyraźnie ulegając Korei Południowej 28:38.

 

Te wyniki spowodowały, że młodzi szczypiorniści zajęli ostatecznie 4. miejsce w grupie, co oznacza, że w 1/8 finału zmierzą się ze zwycięzcą grupy D - Hiszpanią. Poczatek spotkania w środę o 18.45.

 

W trzech pierwszych meczach Aleksander Olkowski spędzał na boisku średnio prawie 37 minut, notując 5 bramek, z czego aż 4 przeciwko Chorwatom. Najkrócej, bo tylko niespełna kwadrans, zagrał z Portugalią, ale zaliczył w tym czasie jedną asystę. Z kolei w spotkaniu z Azjatami przebywał na parkiecie prawie 42 minuty, rzucając jednego gola i dwa razy obsługując podaniami kolegów. Jeszcze rzadziej oglądaliśmy Krystiana Wołowca, który pojawił się na chwilę na boisku tylko w pierwszym spotkaniu z Argentyną.

komentarze (0)
Dodaj komentarz

Nie dodano jeszcze komentarzy do tego artykułu

dodaj komentarz
Czytaj także
<-- -->