Rejestracja i logowanie

[ZDJĘCIA] Kozy w sannickim pałacu

Region 11-07-2017 Autor: ToP Foto: ECA Sanniki
0

Gajdzica, drumla czy koza podhalańska to nazwy zupełnie nieznane większości mieszkańców Mazowsza. Te niezwykłe instrumenty muzyczne w pałacu w Sannikach zaprezentował Joszko Broda.

Joszko Broda poprowadził warsztaty muzyczne, w których wzięli udział młodzi ludzie ze Stowarzyszenia Ziarno w Gąbinie oraz z gminnych ośrodków w Iłowie i Młodzieszynie. Pokazywał, jak gra się na nietypowych instrumentach. Nie tylko na wspomnianych już na wstępie drumli, gajdzicy czy kozie podhalańskiej, ale i na... liściu bzu. Znany multiinstrumentalista przyjechał do Sannik na zaproszenie  Stowarzyszenia Ekologiczno-Kulturalnego Ziarno i Europejskiego Centrum Artystycznym im. Fryderyka Chopina  w Sannikach, by zaprezentować instrumenty, których brzmienie bywa równie niezwykłe jak ich nazwy i wygląd. 
Joszko Broda nie ograniczył się jedynie do zajęć w pałacowych wnętrzach. Zabrał warsztatowiczów w teren, by wspólnie obserwować park, w którym niegdyś odpoczywać lubił sam Fryderyk Chopin. To właśnie przy jego pomniku uczestnicy zajęć mogli zobaczyć i usłyszeć, jak wygląda gra na listku bzu.
Po powrocie do pałacu nastąpił ciąg dalszy opowieści o niezwykłych instrumentach, w której w rolę pomocników wcielili się czterej synowie Joszko Brody. A grono słuchaczy powiększyło się o grupę dorosłych osób, które również pojawiły się w pałacu. 
Warsztaty, podczas których nie zabrakło również wspólnej biesiady przy grillu, trwały łącznie ponad trzy godziny. Nikt jednak nie narzekał na nudę. Podobnie jak podczas kończącego dzień koncertu, podczas którego w pełni przekonać się można było, jakie możliwości mają niezwykłe instrumenty prezentowane przez Joszko Brodę.

komentarze (0)
Dodaj komentarz

Nie dodano jeszcze komentarzy do tego artykułu

dodaj komentarz
Czytaj także
<-- -->