Rejestracja i logowanie

(Nie)bezpieczne zabawki

Lifestyle 29-05-2017 Autor: jej
0
(Nie)bezpieczne zabawki

Jakość, cena, marka oraz zainteresowania dziecka są najczęściej wymienianymi wyznacznikami przy zakupie zabawek dla dzieci przez płockie mamy. Jednak nie tylko one często stają przed trudnym wyborem spośród morza możliwości jakie oferowane są na rynku. Zbliża się Dzień Dziecka, a wraz z nim prezenty dla najmłodszych. Jak prawidłowo dobrać zabawki do wieku dziecka, aby nie zaburzyć jego rozwoju? Na co zwracać uwagę? Czy wszystkie zabawki dostępne w sklepach są bezpieczne? O poradę poprosiliśmy fizjoterapeutkę Annę Kaczorowską.

Zacznijmy od tego, że nie wszystko złoto co się świeci. Nawet najdroższa zabawka, najbardziej kolorowa, migocząca, grająca nie musi być tą idealną.  

- Po pierwsze ważne z jakich materiałów zrobiona jest zabawka, czy posiada odpowiednie atesty, czy materiały nie są toksyczne, czy produkt jest bezpieczny i trwały. Niektóre atesty są obowiązkowe (szczególnie dotyczy to zabawek dla dzieci w wieku do 3 roku życia), inne dobrowolne. Warto przed zakupem zapoznać się z listą obowiązkowych certyfikatów i pamiętać o tym, że im więcej certyfikatów dany produkt uzyskał tym większe bezpieczeństwo dla naszego dziecka. Po drugie zabawkę należy dostosować do wieku dziecka, stopnia jego rozwoju psychomotorycznego a także szczególnych potrzeb typowych dla wieku, płci, zainteresowań oraz upodobań naszego szkraba - mówi Anna Kaczorowska.

Biorąc pod uwagę rozwój zmysłów, umiejętności ruchowe oraz aktualny stan rozwoju układy nerwowego ogólnie można stwierdzić, że stopień skomplikowania zabawki zwiększa się wraz z wiekiem dziecka. I tak:

  • Dziecku w pierwszych tygodniach życia wystarczą zabawki stymulujące zmysł wzroku (umiejętność skupiania wzroku na przedmiocie, wodzenia za przedmiotem, akomodację oka do kontrastów), a także zmysł słuchu (przyjemne melodie, bajki) oraz zmysł dotyku (delikatne faktury, którymi można delikatnie głaskać skórę maluszka). Polecane są kontrastowe książeczki, pozytywki, pluszaki (których nie można jednak pozostawiać w łóżeczku dziecka).
  • W późniejszym etapie, kiedy dziecko zaczyna chwytać, łączyć dłonie, wkładać rączki do ust, wybieramy zabawki, które stymulują rozwój zmysłu dotyku (różne struktury i kształty), zmysł wzroku (coraz więcej kolorów), a także innych zmysłów, których nie sposób od siebie oddzielić, ponieważ ich wspólna praca jest elementem kształtowania integracji sensorycznej dziecka. Na tym etapie sprawdzą się grzechotki, gryzaczki i maskotki.
  • Kiedy dziecko zaczyna siadać możemy wybierać zabawki o większym stopniu skomplikowania, pamiętając o tym, że dziecko jednocześnie rozwija się motorycznie i umysłowo. Zabawki powinny więc zaspokajać potrzeby rozwojowe dziecka z obu tych sfer. Układanie klocków, wkładanie ich do otworów dopasowanych do ich kształtów, poznawanie kolorów i wspólne czytanie to tylko niektóre zabawy, które idealnie łączą sferę motoryczną i umysłową dziecka a także zaspokajają potrzebę bliskości dziecka z rodzicem.
  • Wraz z rozwojem umiejętności motorycznych a także z coraz większymi potrzebami ruchowymi i poznawczymi możemy zaproponować dziecku zabawki wprowadzające je w świat sportu (np. piłka, kręgle itp.) jak i świat emocji i relacji społecznych (lalki, misie, obrazki twarzy w różnym stanie emocjonalnym), zabawy naśladujące zachowania dorosłych (przebieranki, kostiumy, odgrywanie ról, zabawki imitujące sprzęty, którymi posługują się dorośli), a także zabawki uczące postępowania według określonych zasad (gry planszowe), zabawki wprowadzające dziecko w sztukę (kolorowanki, puzzle, ciastolina). 
  • W wieku przedszkolnym zabawy dzieci są coraz bardziej urozmaicone, a dzieci wykazują coraz bardziej indywidualne preferencje, dlatego starajmy się tak dobierać zabawki, aby w sposób delikatny i ciekawy stymulować do pracy słabe strony dziecka (np. wycinanki, plastelina, zabawy manualne gdy dziecko ma problemy z małą motoryką, lub zabawy równoważne jak kopanie piłki, chodzenie po linii, skakanie na skakance gdy dziecko ma problemy z równowagą), a jednocześnie nie zaniedbywać a raczej dopingować te obszary, w których dziecko czuje się doskonale.

Czasem jednak chcąc stymulować rozwój dziecka przy użyciu zabawek niektórzy rodzice dają się ponieść szaleństwu.

- Pamiętajmy, że często lepsze jest wrogiem dobrego. Z zabawkami, jak ze wszystkim, można przesadzić a przestymulowanie dziecka jest bardzo niebezpieczne i może zaburzyć jego prawidłowy rozwój . Pamiętajmy, że na wszystko przyjdzie czas. Nie wkładajmy dziecka w chodziki, które w niektórych krajach, ze względu na swoją szkodliwość są zakazane, nie kupujmy dziecku tzw. pchaczy, jeśli dziecko jeszcze nie osiągnęło etapu chodu socjalnego (czyli samodzielnego chodu z umiejętnością zatrzymania i zmiany kierunku), ponieważ zaburzymy rozwój jego stóp. Nie kupujmy dziecku hałaśliwych zabawek, przy których dziecko robi się niespokojne i rozdrażnione, a także zabawek, które jednocześnie grają, świecą, poruszają się, ponieważ w okresie wczesnodziecięcym maluch nie jest w stanie odpowiednio zintegrować tak dużej ilości bodźców i zamiast bawić, będzie czuł się sfrustrowany i niespokojny - tłumaczy fizjoterapeuta. - Zabawa jest w wieku dziecięcym najlepszą formą nauki, pamiętając o tym z pewnością dobierzemy odpowiednie zabawki dla naszego malucha - dodaje.

komentarze (0)
Dodaj komentarz

Nie dodano jeszcze komentarzy do tego artykułu

dodaj komentarz
Czytaj także
<-- -->