Rejestracja i logowanie

Urodzinowe spotkanie z Broniewskim [FOTO]

Wydarzenia 18-12-2017 Autor: op.jw Foto: Andrzej Mickiewicz
0


To był bardzo klimatyczny wieczór z poezją Broniewskiego przy filiżance kawy, a następnie pod pomnikiem poety.

Spotkania „urodzinowe” mają już swoją wieloletnią tradycję. Na początku miłośnicy twórczości Broniewskiego – wybitnego płocczanina, jednego z największych polskich poetów XX wieku, spotykali się w Kawiarni Artystycznej „Chimera” Krzysztofa Świerada, mieszczącej się w tyłach dawnego kina „Przedwiośnie”, następnie w „Czarnym Kocie” przy Starym Rynku, a także w Książnicy Płockiej. Od ubiegłego roku świętują w księgarnio-kawiarni Czerwony Atrament Krzysztofa Blinkiewicza.

O tym, jak zrodziła się w Płocku nowa tradycja, nie bez humoru opowiada Marek Mokrowiecki:

- Pomysł corocznego happeningu zrodził się w autobusie, w drodze z Warszawy do Płocka - wyjaśnia Marek Mokrowiecki, dyrektor Teatru Drmatycznego w Płocku. - W grudniu 1997 roku w naszym teatrze odbyła się premiera spektaklu, I znów jestem w Płocku, spektaklu o Broniewskim. Zbliżał się 17 grudnia, dzień urodzin poety. Pomyśleliśmy, że warto pójść pod pomnik. Skrzyknęliśmy się w parę osób. Ewa Cichocka przezornie przygotowała herbatkę w termosie. Zapakowaliśmy się w naszą rozpadającą się Nysę. Prószył śnieg. Było -20 stopni mrozu. Po paru minutach zamarzła kamera. Zapaliliśmy znicze. Bohdan Urbankowski wygłosił piękny, mądry esej o twórczości poety. Powiedzieliśmy parę wierszy. Chlusnęliśmy kieliszek wódki na pomnik (Boże! Profanacja!). Karol Suszka wspiął się na drzewo i wyrecytowaliśmy chórem wierszyk poety dla dzieci. I tak zrodziła się nasza teatralna tradycja. Co roku 17 grudnia bez względu na pogodę jedziemy pod pomnik. Co roku jest nas więcej - podkreśla.
 

komentarze (0)
Dodaj komentarz

Nie dodano jeszcze komentarzy do tego artykułu

dodaj komentarz
Czytaj także
<-- -->