Rejestracja i logowanie

Afryka niejedno ma oblicze. Tam kupi się najprawdziwszą maskę szamana za stanik, czy ma żyrafę za niesfornego pieszego...

Koncerty 07-12-2017 Autor: Joanna Winiarska
0

Nie sposób było podczas jednego spotkania pokazać wszystko i o wszystkim opowiedzieć, co widzieli. Ale udało się poczuć klimat tej pierwotnej Afryki, której serce wciąż bije bardzo mocno.

Roland Bury zaprosił płocczan do podziwiania niezwykłych slajdów z Afryki. We wtorek w Domu Darmstadt w ramach Klubu „Podróże” im. Tony’ego Halika „Caprivi Point - czyli Namibia, Botswana, Zimbabwe i Zambia w 30 minut" słuchacze mieli możliwość "zasmakować" klimatu egzotycznego kontynentu.

- To nie jest tak, że się leci do Afryki, czy w inne miejsca ot tak po prostu - zaczął opowieść Roland Bury. - Wyjazd wiąże się z wieloma wyrzeczeniami. Fundusze zbieramy wszyscy, każdy członek rodziny. Nasze córki rezygnują z wycieczek szkolnych i nowych ubrań, na rzecz tego, by z nami zwiedzać inne kontynenty. Nie jeździmy na normalne wczasy, odmawiamy sobie wielu przyjemności, by zaznać właśnie tego, o czym wam opowiadam i pokazuję na slajdach.

Niełatwo w krótkich słowach opowiedzieć, mówił podróżnik i pasjonat, czym i jaka jest Afryka, którą widział ze swoją rodziną. Na pewno, by ją poznać, nie wynajmuje się luksusowych hoteli, ale zwiedza się ją na własną rękę, wybiera ścieżki mniej uczęszczane, zaznajamia się z prawdziwymi buszmenami, którzy żyją tam niezmiennie od setek lat.

- Ludzie Afryki są niesamowicie przyjaźnie nastawieni, no oczywiście, jeśli udalibyśmy się tam, gdzie toczą się konflikty byłoby niebezpiecznie, ale normalnie oni witają białych ludzi jak swoich przyjaciół - mówił Roland. - Witają nas bardzo entuzjastycznie, podchodzą. Nie wyczuwa się wrogości. 

Wspólnie z nimi tańczyli taniec godowy, który przypominał skakanie żab, wspólnie z nimi jedli, siedząc przy ognisku jak przyjaciele. Podobnie blisko byli dzikich zwierząt...

- W Afryce to zwierzęta mają pierwszeństwo - kontynuował podróżnik. - Na ulicy, jak jedziesz, one przechodzą jak im się podoba, trzeba się zatrzymywać i je przepuszczać. Raz w nocy kilkaset metrów szły obok naszego samochodu lwy. Nic nie robiły, były spokojne, towarzyszyły nam i przyglądały się ciekawie.

Być z dzikimi zwierzętami na wyciągnięcie ręki to jest przeżycie zupełnie wyjątkowe.

- Przebywanie w tak bliskiej odległości z dzikimi zwierzętami to jest przeżycie tak mocne, że niejednokrotnie płakaliśmy - podkreślał Roland. - Pływaliśmy kilka metrów od wielorybiej rodziny. Była tak blisko, że wyrzucane przez nie kłęby pary i wody powodowały, że byliśmy cali tłuści od tranu. Wyobrażacie sobie?

Afrykę trzeba zobaczyć, można o niej słuchać, ale...Jednym z najciekawszych momentów było, jak Rolad opowiedział o zakupie maski szamana za...stanik swojej córki.

- Staraliśmy się zobaczyć wszystko, co najciekawsze. Poczuć tę Afrykę, zrozumieć. Jedną z wyjątkowych zdobyczy jaką udało mi się przywieźć, była najprawdziwsza maska szamana. Kupiłem ją za stanik mojej córki - opowiadał. - Podczas rozmowy z szamanem na temat kupna maski chciałem mu zapłacić, ale on się uparł, że chce stanik. Po konsultacjach z moją młodszą córką, uzyskałem zgodę i stanik powędrował do szamana. Może to dla was jest trudne do zrozumienia, ale to są najbiedniejsze ludy świata. Tam jest 90 proc. bezrobocie. Stanik to jest coś, na co nikt nie może sobie pozwolić, dla tej kobiety szamana była to na pewno duża nobilitacja! A ta maska - dodał - to jest niezwykle cenny okaz. Czuć na niej jeszcze pot szamana, służyła mu przez wiele lat do obrzędów. Szamani używają masek do łączności ze światem duchów i do ochrony, by "złe duchy", które wypędzają, nie przeszły na nich tylko na tę maskę - podkreślił podekscytowany.

A następnie zaprosił do obejrzenia tajemniczego eksponatu, jego dotknięcia, a nawet powąchania...i zdaje się, tak naprawdę, możecie nie wierzyć, ale gdzieś ten nieuchwytny, daleki, przedziwny dźwięk szamanich bębnów i zaklęć dobył się z tej maski niczym złowrogi szept...

 

komentarze (0)
Dodaj komentarz

Nie dodano jeszcze komentarzy do tego artykułu

dodaj komentarz
Czytaj także
<-- -->