Rejestracja i logowanie

To były porachunki? Nowe fakty w sprawie strzelaniny!

Wydarzenia 09-11-2017 Autor: jw
12
To były porachunki? Nowe fakty w sprawie strzelaniny!

Wymierzył do tego, który był winny śmierci jego ojca.

W  poniedziałek około godz.16.30 Mateusz P. strzelił z samochodu do dwóch osób - ojca i syna - oddając trzy strzały. Zdarzenie miało miejsce w rejonie ulic Batalionu Parasol i Batalionu Zośka w Płocku. Jak podkreśla prokuratura – strzały miały być śmiertelne. W wyniku zdarzenia starszy, 63- letni mężczyzna, doznał obrażeń nogi, natomiast młodszemu nic się nie stało. Sprawca zdarzenia został zatrzymany przez policję i osadzony w areszcie. Prokuratura postawiła mu w środę zarzut usiłowania zabójstwa dwóch osób - bowiem jak podkreśla - jego zamierzenie było jednoznaczne.

Z dniem 7 listopada zostało wszczęte śledztwo przez Wydział Śledczy Prokuratury Okręgowej w Płocku. Mężczyzna nie przyznaje się do winy.

- Prokurator przedstawił zatrzymanemu zarzuty usiłowania zabójstwa dwóch osób - poinformowała rzecznik PO Iwona Śmigielska-Kowalska. - Mężczyzna oddał trzy strzały do dwóch mężczyzn, w wyniku których jeden z nich został ranny w nogę tuż pod kolanem. Obrażenia nie zagrażają jego życiu, niemniej jednak zatrzymany chciał pozbawić życia 2 osoby. Wiemy, że użył broni palnej, ale nie wiemy jeszcze, jaki to był rodzaj. 24-latek nie przyznał się do zarzucanych mu czynów, złożył krótkie wyjaśnienie, które nie są zbieżne z zebranym w toku śledztwa materiałem dowodowym. W czwartek będzie wydane postanowienie w sprawie osadzenia oskarżonego w areszcie na trzy miesiące.

Strzelał, bo chciał wyrównać rachunki? 

- Na podstawie dotychczasowych ustaleń możliwe jest, że motywem jego działania jest zemsta i chęć odwetu na pokrzywdzonym za zdarzenie sprzed 9 lat - wyjaśniła rzecznik PO. - Doszło wówczas do pobicia ze skutkiem śmiertelnym ojca Mateusza P. Za tę zbrodnię zostały  skazane trzy osoby, w oddzielnych procesach sądowych. Jeden z mężczyzn, do których w poniedziałek strzelał Mateusz P. był oskarżonym, a następnie i skazanym w tym głośnym procesie - podkreśliła.

Grozi mu wysoki wyrok

- Za taki czyn grozi mu od 8 lat do dożywocia - mówi dalej rzecznik PO. - Oczywiście prokuratura będzie brała pod uwagę, że nikt w zdarzeniu nie odniósł bardzo poważnych obrażeń, jak również to, że usiłowanie zabójstwa jest w rozumieniu prawa tak samo szkodliwe i niebezpieczne jak jego dokonanie.

W zatrzymaniu płocczanina brali udział policjanci z Samodzielnego Pododdziału Antyterrorystycznego Policji Komendy Wojewódzkiej Policji zs. w Radomiu. Został aresztowany w jednym z płockich mieszkań.

komentarze (12)
Dodaj komentarz

Gdyby chciał zabić to by pewnie zabił, oddał trzy strzały a jeden mało trafny. Chciał nastraszyć i dobrze, bo należało się. Szkoda chłopaka, aby dostał mała karę emoji

To pewnie mlody psych byl tez kurde snajperem... czy Wy kiedys strzelaliscie i wiecie jakie to trudne trafic?

Jeden z drugim klapie morda a jak go widzieli pewnie leb w doł i do przodu emoji bo wiadomo o kogo chodzi chyba ze te leszcze wychowane przed komputerem i nie znaja ^^

Koleś zadźgał mu ojca to nie ma się co dziwić że był rządny zemsty. Oczywiście nie popieram takiego czynu, ale w momencie śmierci jego ojca to było jeszcze dziecko, pytam zatem gdzie był psycholog i inne placówki pomagające pozbyć się traumy? Państwo samo choruje te „chwasty”

Oko za oko ząb za ząb

szymonko a kuku rozjebundo,..

Wszyscy w tej akcji to kryminał, nie ma co żałować, czemu tylko tamten nie siedzi za zabójstwo?

Bo tam była bójka która doprowadziła do śmierci. A tu małolat chciał zabłysnąć .

Powiedział co wiedział łatwo ludzi osądzać nie wiesz co się wydarzyło wiec nie wypowiadaj się

Jaki ojciec taki syn . chwast .!!! Dwoch debili mniej

Ciekawe jaki ty jesteś i tatuś twój

Tylko dlaczego nie powiesz mu to prosto w oczy ? W Internecie tylu ludzi udaje nie wiadomo kogo a w rzeczywistości wychodzi kim tak na prawdę jest.! Także zastanów się co piszesz

dodaj komentarz
Czytaj także
<-- -->