Rejestracja i logowanie

Ratusz nie dostał środków unijnych na remont nabrzeża wiślanego

Wydarzenia 04-12-2017 Autor: Magda Grodecka
1

Urzędowi miasta jednak nie udało się pozyskać pieniędzy unijnych na przebudowę nabrzeża wiślanego w Płocku.

Nie ma powodów do paniki, ponieważ na inwestycję zabezpieczono pieniądze w budżecie. Jednak według informacji ratusza, termin realizacji umowy z wykonawcą nabrzeża upływa 30.06.2017 r. z zastrzeżeniem, że jeżeli na inwestycję do dnia 30.11.2017 r. nie zostaną przeznaczone środki unijne, termin wykonania obiektu zostanie automatycznie przesunięty do 15.12.2018 r. Oznacza to, że istnieje duże prawdopodobieństwo, że na festiwalowe lato nabrzeże może nie być gotowe.

Na przebudowę nabrzeża wiślanego zaplanowano łącznie 37 mln zł.  Miasto wnioskowało o środki unijne, które mogło otrzymać w wysokości do 20 mln zł. Ze względu na podział środków unijnych, ratusz, zmniejszył znacząco zakres remontu na nabrzeżu. Pierwotnie planowano  zagospodarowanie bulwaru, budowę ostrogi, kapitanatu, hangarów przy Morce, drogi na podskarpie, powstanie parkingów i budynku na Sobótce. Inwestycję ograniczono do budowy bulwaru do mostu Legionów, powstania infrastruktury technicznej oraz drogi i parkingów. W płockich mediach wiceprezydent Jacek Terebus tłumaczył ograniczenie zakresu prac na bulwarach wiślanych tym, że ratusz pozostając przy wcześniejszych planach, musiałby wydać z własnego budżetu aż 40 mln zł, bo z unii, w ramach rewitalizacji starego miasta, Płock może pozyskać tylko 20 mln zł. Obecnie, bez środków unijnych, nawet po okrojeniu planów, miasto wyda właśnie ok. 40 mln zł na tę przebudowę.

- Inwestycja w postaci przebudowy bulwarów wiślanych od początku była planowana do sfinansowania tylko przez samorząd. A było tak, ponieważ kryteria, jakie w przypadku programów związanych z rewitalizacją zdegradowanych obszarów miejskich narzucili urzędnicy Mazowieckiej Jednostki Wdrażania Programów Unijnych, budziły nasze wątpliwości co do tego, czy nasze bulwary mogą skorzystać z unijnej dotacji. Dlatego zabezpieczyliśmy w budżecie miasta, i Rada Miasta się na to zgodziła, wystarczające środki, by inwestycję samodzielnie zrealizować – mówi Hubert Woźniak z zespołu ds. współpracy z mediami.

Urząd miasta ze względu na zamiar skorzystania z pieniędzy unijnych na remont nabrzeża, nazwał inwestycję zgodnie z unijnym projektem, z którego chciał pozyskać środki. Tak więc w budżecie przebudowa bulwarów nad Wisłą widnieje pod nazwą „Aktywizacja społeczno – gospodarcza zmarginalizowanych śródmiejskich przestrzeni miasta Płocka”.

- Z naszej wiedzy wynika, że Urząd Marszałkowski nie dysponuje już środkami na programy związane z rewitalizację tego typu obszarów – dodaje Woźniak.

Oznacza to, że pieniądze na ten cel otrzymały inne samorządy. Ratusz podkreśla, że liczy na wsparcie ze środków, które być może, pojawią się później, np. w wyniku zwiększenia puli dotacji unijnych na ten cel.

Co z terminem zakończenia inwestycji?

- Póki co, wykonawca deklaruje, że prace zakończy w czerwcu, choć, oczywiście, wiele zależy od tego, jaka będzie pogoda. Na razie wszystko idzie zgodnie z planem, mamy  środki na tę inwestycję, ale nadal będziemy starać się o unijną dotację – zapowiadają miejscy urzędnicy.

Zakres I etapu inwestycji, czyli tego, co powstanie w 2017 i w przyszłym roku, obejmuje zagospodarowanie odcinka od ulicy Mostowej do zalewu Sobótka oraz budowę promenady wraz z falochronami.

Jeszcze w tym roku, według przedłożonego przez wykonawcę harmonogramu rzeczowo-finansowego, firma PORR zakłada m.in. częściowe wykonanie nawierzchni, wybudowanie kanalizacji sanitarnej i większości deszczowej, przebudowę sieci wodociągowej i wykonanie w 43% prac związanych z budową promenady Wiślanej wraz z falochronami oraz pogłębieniem dna Wisły.                                                      

 

 

komentarze (1)
Dodaj komentarz

jakj zwykle u MZD obsuwa

dodaj komentarz
Czytaj także
<-- -->