Rejestracja i logowanie

Projekt dla nauki i promocji miasta. Rozmowa z prof. Januszem Zielińskim, rektorem Politechniki

Wydarzenia 14-11-2017 Autor: Magda Grodecka Foto: PW
0
Projekt dla nauki i promocji miasta. Rozmowa z prof. Januszem Zielińskim, rektorem Politechniki

O badaniach naukowych i atrakcyjnej dla wszystkich ofercie promocyjnej dla miasta z rektorem Politechniki Warszawskiej filii w Płocku, prof. zw. Januszem Zielińskim rozmawia Magda Grodecka.

Magda Grodecka: Kilka lat temu powstał rewelacyjny pomysł na utworzenie projektu naukowego, a jednocześnie promocyjnego dla miasta. Chodzi o powstanie w Płocku miejsca, gdzie naukowcy będą prowadzili badania, a inni będą spędzać wolny czas, jednocześnie ucząc się np., z czego powstaje telefon komórkowy. Przypomnijmy ideę tego projektu.

Prof. Janusz Zieliński: Pomysłodawcą projektu, o którym pani mówi, jest Leonard Sobieraj, dyrektor Muzeum Mazowieckiego. Polegał on na stworzeniu miejsca, które miało być unikalne w skali kraju. Chcieliśmy utworzyć Centrum Młodego Chemika, ponieważ to było naturalne skojarzenie z obecnością Orlenu w Płocku. Przewidywana była też część naukowo-badawcza. Finansowanie planowaliśmy ze środków unijnych, budżetu miasta i Orlenu. Czynnik naukowy miała wnieść Politechnika. Całość projektu nazwaliśmy Centrum Marii Skłodowskiej-Curie.

MG : Co dokładnie ma powstać w Centrum?

Prof. JZ: Centrum to trzy elementy: wspomniane Centrum Młodego Chemika, Laboratorium Innowacji Technicznych i Energii Odnawialnej – jako infrastruktury badawczej Politechniki Warszawskiej oraz Instytut Informacji i Wymiany Myśli Naukowej. Przy tej ostatniej części miały się włączyć PWSZ w Płocku i ”Włodkowic”. Chodziło o stworzenie rodzaju think tanku dla obszarów Mazowsza, pozwalających wykorzystać potencjał intelektualny tych uczelni i naszego Kolegium Nauk Ekonomicznych i Społecznych.

Ze swojej strony podjęliśmy także decyzję, że laboratorium innowacji utworzymy na bazie naszego zaplecza przy ul. Jachowicza 2. Przedsięwzięcie miało obejmować dwa zamierzenia: utworzenie Centralnego Laboratorium Mechaniki i Budownictwa oraz zbudowanie Laboratorium Innowacyjnych Technologii i Energetyki.

MG: Od tego czasu minęło trochę lat, a Centrum Skłodowskiej jeszcze nie ma.

Prof. JZ: Po jakimś czasie okazało się, że projekt nie może być finansowany ze środków unijnych. Przedsięwzięcie zostało przesunięte, niestety, na plan dalszy. Jednak my postanowiliśmy, że rozpoczniemy realizację naszej części, czyli Laboratorium Innowacji Technicznych i Energii Odnawialnej. I robimy to skutecznie w zakresie pierwszego zamierzenia.

MG: Co udało się Państwu dotąd zrealizować?

Prof. JZ: Cztery lata temu podjęliśmy zadanie inwestycyjne „Przebudowa Centralnego Laboratorium Mechaniki i Budownictwa przy ul. Jachowicza 2 w Płocku”. Dwa lata temu oddaliśmy pierwszy fragment Centralnego Laboratorium Mechaniki i Budownictwa, tj. Laboratorium Badawcze Innowacyjnych Technologii i Materiałów, jako zaplecze badawcze dla Instytutu Budownictwa. Podjęliśmy się także misji zainspirowania do finansowania tego przedsięwzięcia władz macierzystej Politechniki Warszawskiej.

MG: Z powodzeniem?

Prof. JZ: Tak, oczywiście. Otrzymaliśmy bardzo duże wsparcie.

MG: Jakie inne działania podjęła Filia Politechniki Warszawskiej w Płocku?

Prof. JZ: Nieustająco aplikowaliśmy o środki finansowe unijne, składaliśmy wnioski także do Ministerstwa Nauki i Szkolnictwa Wyższego. Otrzymaliśmy dofinansowanie w ramach Regionalnego Programu Operacyjnego Województwa Mazowieckiego w wysokości ok. 1,6 mln zł.

Jak już wspomniałem założyliśmy dwa etapy konstruowania Laboratorium Innowacji Technicznych i Energii Odnawialnej – pierwszy to modernizacja i rozbudowa Centralnego Laboratorium Mechaniki i Budownictwa. Ta część projektu została zrealizowana dotąd w około 90%. I tak po dwóch latach oddaliśmy laboratorium budownictwa, moim zdaniem, obecnie najnowocześniejsze na Mazowszu. Należy podkreślić, że laboratorium po dwóch latach od uruchomienia, działa niezwykle prężnie. Tam młodzi ludzie realizują prace doktorskie, inżynierskie i magisterskie. Jest to możliwe dzięki najnowocześniejszej aparaturze, która znajduje się wyłącznie tutaj lub w jednym czy dwóch miejscach w kraju. Należy w tych działaniach docenić rolę dr. Krzysztofa Kamińskiego, który był i jest kierownikiem projektu unijnego, a teraz kieruje Laboratorium Badawczym Innowacyjnych Technologii i Materiałów. Przedsięwzięcie prowadzone jest przez niego i zespół współpracowników na bardzo wysokim poziomie.

MG: Co z pozostałą, niezrealizowaną jeszcze, częścią laboratorium?

Prof. JZ: Rozpoczęliśmy kolejne działania w kierunku zamknięcia projektu budowy Centralnego Laboratorium Mechaniki i Budownictwa poprzez modernizację laboratorium mechaniki. Otrzymaliśmy znaczącą pomoc finansową ze strony uczelni macierzystej. W efekcie wyremontowaliśmy cały obiekt tak, by obecnie można było w nim urządzić nowoczesne pracownie laboratoryjne wyposażone w najnowocześniejszą aparaturę. Już wiemy, że zrealizujemy to przedsięwzięcie, ponieważ otrzymaliśmy środki unijne na ten cel w wysokości 4,6 mln zł. Za chwilę podpiszemy umowę i od razu ruszamy z zakupami aparatury badawczej. Jestem przekonany, że w przyszłym roku zrealizujemy większość założeń. Zakończymy ten etap z pewnością już w roku 2019. Jeśli komuś wydaje się, że to długo, to należy przypomnieć, że czekają nas procedury przetargowe. Należy również podkreślić, że część aparatury jest unikalna i musi być wykonana na zamówienie. To wymaga czasu.

Tak więc część Centrum Marii Curie-Skłodowskiej, której wykonanie należało do nas, realizujemy. Przypomnę również, że przy okazji, zmodernizowaliśmy znajdującą się przy ul. Jachowicza aulę na 210 osób, jako zaplecze konferencyjne dla Centrum. Badania, nauka, konferencje w jednym kompleksie. Warto również wiedzieć, że znajduje się tam również Studenckie Centrum Nauki. To element wpisujący się w tworzenie centrum naukowego w tym miejscu w Płocku.

MG: Na jakim etapie jest realizacja części laboratorium dotyczącej innowacyjnych technologii i energii odnawialnych?

Prof. JZ: Nad tym też pracujemy. Druga część, dotycząca innowacyjnych technologii i energetyki wymaga budowy kompletnie nowego obiektu. Oczywiście również na terenie przy ul. Jachowicza. Systematycznie aplikujemy do ministerstwa o środki na rozpoczęcie tej inwestycji. Koszt tego etapu szacujemy na 20-25 mln zł wraz z wyposażeniem. Zadanie to zostało wpisane w wieloletni program rozwojowy Politechniki Warszawskiej, więc jesteśmy dobrej myśli.

MG: Do czego w praktyce, oprócz celów naukowych, mogą przydać się te laboratoria?

Prof. JZ: Te laboratoria nie wzięły się znikąd. Oparliśmy przedsięwzięcie o sugestie firm i przedsiębiorstw działających w mieście i regionie. Chodziło o to, aby firmy mogły korzystać na miejscu z badań, które dotąd były zmuszone zlecać poza region płocki.

MG: Nie mówi się o tym zbyt wiele w mieście.

Prof. JZ: Płock jest miastem opartym przede wszystkim o wybitne osiągnięcia w obszarach szeroko pojmowanej humanistyki. My budujemy od 50 lat „nogę” nauki skierowanej ku technice, technologii, ku inżynierii. Krok po kroku. W świetle nowej ustawy o szkolnictwie wyższym i wybitnego nacisku na jakość badań naukowych, musimy być do tego wyzwania przygotowani. W zakresie technologii chemicznej przez lata wypracowaliśmy bardzo wysoki poziom. Teraz czas na budownictwo i mechanikę. Obecnie już mamy się czym pochwalić i w tej dziedzinie.

MG: Jak pan ocenia szanse na realizację całości projektu. Składa się on z profesjonalnych elementów naukowych i badawczych. Już służy naukowcom i firmom. A co z częścią dla nas zwykłych ludzi? Co z wystawami, projekcjami, pokazami?

Prof. JZ: Jestem optymistą i myślę, że wrócimy do realizacji Centrum Młodego Chemika. Natomiast, chyba wszyscy zdajemy sobie z tego sprawę, że bez zaangażowania Orlenu, można o tym tylko pomarzyć. Jednak wizerunkowo dla takiej firmy są to wyłącznie korzyści. Także promocyjne. Wyobraźmy sobie wystawy i prezentacje, opatrzone logo firmy, które opowiadają, np. o powstawaniu ropy naftowej, jej wydobyciu, przetwarzaniu do produktów, z których powstają wyroby finalne. Od tego przecież wszystko się zaczyna, także długopis, którym robi pani w tej chwili notatki.

Ale nie tylko nasz Orlen może mieć z tego pożytek marketingowy. Przecież mogą powstać w takim centrum wystawy tematyczne, których sponsorami będą różne firmy. Takie centrum, które w atrakcyjny sposób pokazuje, do czego w praktyce przydaje się chemia, byłoby silnym magnesem, przyciągającym tłumy ludzi, całe rodziny. I wielokrotnie tu wracających. Z całego kraju. To promocja dla miasta i firm. Wierzę, że ten projekt uda się zrealizować w całości.

MG: Dziękuję za rozmowę.

komentarze (0)
Dodaj komentarz

Nie dodano jeszcze komentarzy do tego artykułu

dodaj komentarz
Czytaj także
<-- -->