Rejestracja i logowanie

Markety Mila znikną z płockiego rynku

Wydarzenia 17-10-2017 Autor: op. jw
13
Markety Mila znikną z płockiego rynku

Nie jest to dobra wiadomości dla klientów marketów Mila. Wszystkie sklepy zostały sprzedane firmie Eurocash, właścicielowi m.in. Delikatesów Centrum, Lewiatana, InMedio i sieci sklepów "abc". Do finalizacji transakcji potrzebna jest już tyko zgoda prezesa Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów.

W Płocku jest osiem marketów Mila - m.in. przy Aleja Stanisława Jachowicza, Czwartaków i Wyszogrodzkiej. Jak się okazuje, już niebawem w ich miejscu nowy właściciel utworzy sklepy sieciowe pod nazwą Delikatesy Centrum. 

- Naszą misją niezmiennie jest poprawa konkurencyjności polskich niezależnych sklepów detalicznych - powiedział Jacek Owczarek, członek zarządu Eurocash. - Wobec niesłabnącej ekspansji dyskontów, aby zapewnić konkurencyjność naszym klientom, musimy pracować nad zwiększeniem skali działalności Grupy oraz nad poprawą naszej efektywności. Sieć Mila ma bardzo wysokie kompetencje w zakresie prowadzenia supermarketów z szerokim asortymentem artykułów świeżych. Dzięki tej akwizycji stawiamy kolejny krok na drodze do zbudowania ogólnopolskiej sieci supermarketów, obejmującej zarówno placówki franczyzowe, jak i placówki prowadzone przez Eurocash, szczególnie w tych regionach kraju, gdzie sieć franczyzowa nie jest jeszcze dostatecznie rozwinięta - podkreślił.

Grupa Eurocash to największa polska firma zajmująca się hurtową dystrybucją produktów żywnościowych, chemii gospodarczej, alkoholu i wyrobów tytoniowych (FMCG). Poprzez szereg formatów dystrybucji, koncentruje się na hurtowej dystrybucji produktów FMCG do tradycyjnych sklepów i placówek detalicznych w całej Polsce. W ramach prowadzonych przez Grupę Eurocash sieci franczyzowych i partnerskich skupionych jest blisko 15 tysięcy niezależnych sklepów detalicznych.

komentarze (13)
Dodaj komentarz

Sklep może dobrze zaopatrzony ale obsługa (na Dobrzyńskiej) okropna. Codziennie taka sama walka o obsługę w kasie. Jedyna kasa otwarta na monopolowym gdzie żule zastanawiają się jaką butelke kupić, do tego opieszałość pań gdy klijęci się domagają otwarcia kasy bo stoją w długiej kolejce. Na tą prośbę słychać cyt:to proszę przyjść tu do pracy. Brak słów.

Ta zarobki w Eurocash dobre ,koń by się uśmiał,nigdy premi i najniższa krajowa.... A jeden pracownik musi obrobić za 3 etaty

Jeśli chodzi o eurocash to zarobki są w miarę.Jest rozwinięty socjal iciekawy pakiet szkoleń.

Delikatesy Centrum to nędza.Jak to teraz będzie jak w Radziwiu nie będzie porządnego sklepu? Wiele osób z Ciechomic, Grabiny i tamtych okolic tam właśnie się zaopatrywali. Nie chcemy tych delikatesów, z dwojga złego to Lewiatan taki jak przy dworcu kolejowy.

Może zarobki będą lepsze a nie najniższą krajową 14500 zł

Gdzie tak płacą? Już letę i biere 2 etaty emoji

delikatesy centrum to sie nadaja o kant **** jak u nas na armii krajowej otworzyli zatowarowali sklep potem wysprzedali towar i zamkneli sklep a jedzenie stare smierdzace

Cale szczęście. Wreszcie moze zapanuje lad i porzadek w Mili w Bodzanowie. Pracownice ktore przychodza na zakupy nosza pieski na rekach a Pani kierownik stoi i sie usmiecha.

Noi cale szczescie,te ich mieso stare,smierdzace,myte nie wiadomo czym to nawet dla psa sie nie nadawaloby !!!

obiektywny mieszkaniec

Słabo, bo delikatesy centrum to nędza.

Szkoda bo bułeczki były dobre.

Czyli, jak się dzielili z Polo, to już byli sprzedani.

dodaj komentarz
Czytaj także
<-- -->