Rejestracja i logowanie

Komedia o zdradzie, kłamstwie i ludzkiej przewrotności. Czy z tego można się pośmiać?

Wydarzenia 11-02-2018 Autor: Magda Grodecka Foto: Waldemar Lawendowski, mg
0

Jak pokazała premiera najnowszego spektaklu „Prawda” w płockim teatrze, można się śmiać nawet z tego. Było lekko i zabawnie.

Niemal każdy zna z doświadczenia ten scenariusz. Wśród dwóch przyjaźniących się małżeństw pojawia się zdrada. Co za tym idzie, zaczyna się banalne kombinowanie, Podwójne życie wymusza konieczność uwikłania się w spiralę samonakręcających się kłamstw. Sprowadzenie ich wręcz do granic absurdu, wywołuje u publiczności śmiech lub co najmniej rozbawienie.

- Okłamujesz swojego męża. Ale robisz to dla niego! – powie w pewnym momencie Michel, jeden z bohaterów spektaklu do kochanki.

- Prościej byłoby, aby ludzie mówili prawdę – stwierdzi ona.

- To byłby koszmar! Nie ostałaby się ani jedna para na świecie! To byłby koniec cywilizacji! – podsumuje on.

Kiedy widzowi wydaje się, że wszystko jest oczywiste, następuje punkt zwrotny akcji. Nieuczciwy mąż okazuje się być oszukiwanym. Ale jak!!!

 Szymon Cempura w roli Michela praktycznie nie schodzi ze sceny. Doskonale radzi sobie ze zmieniającymi się w przedstawieniu sytuacjami, których jest nieustającym uczestnikiem. Sylwia Krawiec znakomicie odnajduje się w roli seksownej lekarki, w czym niewątpliwie pomagają jej warunki naturalne - uroda i figura. Niewątpliwie, docenią to szczególnie panowie. Panie mogą podziwiać garderobę aktorki, którą głownie stanowi efektowna bielizna. Także  Hanna Chojnacka jest przekonywająca w roli przywiązanej do męża, kochającej żony. Łukasz Mąka bardzo naturalny, wiarygodny i tym bardziej zaskakuje.

Spektakl, pomimo niekoniecznie zabawnej tematyki, jest w odbiorze lekki i oferuje widzowi po prostu rozrywkę. I choć niektóre, wygłaszane przez artystów kwestie, wzbudzają u odbiorcy refleksję, to w sumie i tak jest przede wszystkim zabawnie. Kameralna scena teatru, na której grany jest spektakl, sprzyja też dobremu kontaktowi aktorów z widzem.

Na uwagę zasługuje rozwiązanie scenograficzne. Zastosowano panele podświetlane ledami - różnymi kolorami w poszczególnych scenach. Rozwiązanie proste, a efektowne. Autorem scenografii jest Marek Chowaniec

W przedstawieniu grają: Hanna Chojnacka-Gościniak - Laurence, Sylwia Krawiec - Alice, Szymon Cempura -Michel i Łukasz Mąka – Paul. Spektakl wyreżyserował znany aktor Jerzy Bończak.Oprawę muzyczną przygotował Hirek Wrona.

 Spektakl trwa półtorej godziny bez przerwy.

Warto wspomnieć, że przedstawieniu towarzyszy wystawa miłosnych pocztówek, która znajduje się w foyer teatru. Kartki okolicznościowe pochodzą z pierwszej połowy XX wieku. Kolekcja należy do zbiorów Mariana Sołobodowskiego.

 

komentarze (0)
Dodaj komentarz

Nie dodano jeszcze komentarzy do tego artykułu

dodaj komentarz
Czytaj także
<-- -->