Rejestracja i logowanie

Inscenizacja w płockim sądzie..taka się zdarza jedna na milion!

Wydarzenia 29-09-2017 Autor: Joanna Winiarska, SO Foto: jw
1

W nietypowym  spotkaniu w Sądzie Okręgowym w Płocku wzięło udział 160 mieszkańców Płocka. Wydarzenie odbyło się w ramach  IV cyklicznego spotkania „Po co obywatelowi prawo rodzinne i sąd rodzinny”. Jeśli tam nie byliście, żałujcie!

Wśród uczestników była młodzież licealna z Liceum Ogólnokształcącego im. St. Małachowskiego, im. W. Jagiełły, im. M. Dąbrowskiej, im. B. Krzywoustego oraz uczniowie Zespołu Szkół Centrum Edukacji im. I. Łukasiewicza i Zespołu Szkół nr 3, jak również ich opiekunowie.

Przez wzgląd na tematykę spotkania zostali zaproszeni rodzice wraz z dziećmi, którym w tym czasie została zapewniona opieka.

Dzieci od 6 do 10 lat trafiły więc pod opiekuńcze skrzydło sędzi Izabeli Czerkawskiej, która poprowadziła bardzo ciekawe zajęcia na sali rozpraw. Tam, mali, niecodzienni goście sądu, mogli wygodnie usiąść na kocyku i obejrzeć sobie z bliska makietę zbudowaną z klocków Lego. Ponadto czynnie brać udział w inscenizacji rozprawy sądowej, dotyczącej bardzo trudnej "kryminalnie" sprawy - wyrzucenia papierka w niewłaściwym miejscu... Mogli wejść w rolę wszystkich osób zaangażowanych w proces, wyrazić swoje spostrzeżenia. Po roześmianych buziach, ale i mocno zaciekawionych minach widać było, że taka forma poznawania sądu jest jak najbardziej potrzebna i przypada najmłodszym do gustu. Każde z dzieci otrzymało też na koniec drobne upominki.

A co sąd przygotował dla młodzieży i dorosłych?

Młodzieżą i dorosłymi na dwóch salach rozpraw zajęli się sędziowie: Włodzimierz Ogłodziński, Renata Wanecka, Małgorzata Zdanowicz i asystent sędziego Adam Michalski. Opowiedzieli o wybranych instytucjach prawa rodzinnego i roli sądu rodzinnego. Atmosfera wykładu sprzyjała zadawaniu pytań i nawiązaniu ciepłej relacji z uczestnikami.

W następnej kolejności uczniowie wzięli udział w inscenizacjach sądowych. Wtedy to się zaczęło... Powaga sądu chwilowo została zawieszona...

Sędzia Izabela Czerkawska przedstawiła drogę dojścia do zawodu sędziego, charakter pracy sędziego, rodzaje spraw rozpatrywanych przez sądy. Sędzia Katarzyna Mieszkowicz podjęła kwestię dyskryminacji na tle płci i narodowości, mającej miejsce w szkole.  Wspierali je  w tym zadaniu adw. Krzysztof Miedziński i r. pr. Renata Jęsiak.  Uczniowie wcielili się role: powódki, pozwanych, aplikantów radcowskich i adwokackich, świadków i ławników. Była też protokolantka. Młodzież bardzo dobrze opanowała swoje role, jak też bezbłędnie wczuła się w przedstawianą sytuację.

Na drugiej sali sędzia Justyna Wawrzyńczak prowadziła rozprawę na temat przestępstwa, tj. uporczywego nękania, tzw. stalkingu, które miało miejsce w szkole. Zostało wykonane pewne zdjęcie na bardzo tajemniczej imprezie przez równie tajemniczą osobę z jeszcze bardziej tajemniczych powodów...
W rolę prokuratora wcielił się adw. Michał Małysa, obrońcą trzech oskarżonych był adw. Roman Konieczny. Role oskarżonych, pokrzywdzonych, świadków odgrywali uczniowie.

Należy w tym miejscu podkreślić, że choć wszystkie wskazane inscenizacje zasługują na pochwałę i dumę z faktu, że mamy takich uzdolnionych młodych ludzi, to jednak inscenizacja, którą poprowadziła sędzia Justyna Wawrzyńczak...rzuciła na kolana. 

I naprawdę nie można przejść nad nią bez komentarza. Nie znam, ani nie pamiętam podobnej na żywo i bez scenariusza robionej inscenizacji, która miałaby tak pełną nieoczekiwanych zwrotów akcję, była tak zajmująca, momentami zaskakująca, i do tego doprowadzająca do łez...ze śmiechu. Uczestnicy popisali się zarówno dużą erudycją, jak i niesamowitym poczuciem humoru. Ponadto wznieśli się na wyżyny intelektualne i sceniczne. Cięte riposty, nieoczekiwane zwroty akcji...wprowadzanie nastroju zaskakującym stwierdzeniem, które nawet wysoki sąd wprowadzało niejednokrotnie w konsternację...No jednym słowem, żal, naprawdę żal było wychodzić z sali.

Słowo uznania należy się prowadzącym, którym udało się stworzyć wspaniałą, ciepłą atmosferę, sprzyjającą otwarciu się młodzieży, dzięki czemu mogła sprostać temu trudnemu przecież wyzwaniu. 

Z pewnością takie właśnie inscenizacje są ważnym krokiem w zrozumieniu przez młodzież motywacji przeciwnych stron, niezapomnianą możliwością wejścia w rolę osób sporu...i po prostu przeżycia tego na własnej skórze. 

Jeszcze raz podkreślam, że miło było być świadkiem tak niecodziennego, pięknego i szczerego wydarzenia.  

- Bardzo dziękuję, w imieniu sędziów i urzędników sądowych, adwokatów i radcy prawnego – współtworzących to spotkanie za aktywny udział, zainteresowanie i życzliwość wszystkim naszym Gościom. Zapraszam na kolejne spotkanie 30 października bieżącego roku „Po co obywatelowi komornik sądowy”- powiedziała  SSO Halina Mieszkowicz.

Zgłoszenie udziału na e-mail: szkolenia@plock.so.gov.pl lub telefonicznie 24 269 73 63.

komentarze (1)
Dodaj komentarz

super zajęcia dające młodemu człowiekowi namacalną możliwość poznania zawodu sędziego czy adwokata

dodaj komentarz
Czytaj także
<-- -->