Rejestracja i logowanie

Ile powinien trwać dobry obóz językowy?

Wydarzenia 30-05-2019 Autor: materiał parntera
0
Ile powinien trwać dobry obóz językowy?

Obozy językowe to specyficzna forma nauki języka, a jedną z wątpliwości, które muszą rozważyć osoby szukające idealnego obozu, jest pytanie o właściwy czas trwania. Rozpiętość w ofertach firm jest spora: najkrótsze obozy językowe trwają około tygodnia, najdłuższe – rok. Czy jest jakaś optymalna długość i czy można powiedzieć, że jakiś obóz jest za krótki albo za długi?

Wszystko zależy od celu

Obozy językowe łączą w sobie edukację i wypoczynek, aczkolwiek oba te składniki mogą być zmieszane ze sobą w różnych proporcjach. Warto więc przed wyborem obozu zastanowić się nad właściwą mieszanką. Obozy krótkie – tygodniowe lub dwutygodniowe – przebiegają zwykle najbardziej intensywnie. Mimo wszystko przecież należy na nich zrealizować określone cele edukacyjne, bo to nie jest po prostu wycieczka krajoznawcza. Warto spojrzeć na to w ten sposób: jadąc na wakacje do jakiegoś kraju po raz pierwszy, kiedy wybierzesz opcję tygodniową, musisz się sporo napocić, żeby ułożyć sensowny plan zwiedzania. Jeśli od tego czasu odjąć czas na zajęcia językowe i lektoraty, to plan napnie się jeszcze bardziej. Tak naprawdę część edukacyjna siłą rzeczy będzie realizowana kosztem części wypoczynkowej. Czy to źle? Nie. Stwierdzamy po prostu pewien fakt, a jego oceny każdy musi dokonać w odniesieniu do własnych potrzeb.

W przypadku wyjazdów na parę miesięcy albo rok, program nauczania można nieco zliberalizować i poświęcić więcej czasu na „obóz” niż „językowy”. Jeśli jednak organizator poważnie podchodzi do swojej roli, to na pewno nie dojdzie do pełnego rozprężenia, bo przecież nie chodzi o to, by przez cały ten czas zwiedzać szkockie zamki albo liczyć ziarna piasku na hiszpańskich plażach. Na pewno jednak atmosfera będzie bardziej swobodna. Znów – to nie jest zawsze zaletą, więc pamiętaj o swoich celach.

Wysyłasz dziecko na kurs językowy? Sprawdź opcje na wakacje.

Jeśli chcesz wysłać dziecko na obóz językowy, to rozważ opcje wakacyjne. Dla większości dzieci tygodniowy obóz będzie za krótki z tego powodu, że nie zdążą one nawet nawiązać odpowiednich relacji z otoczeniem. Część lektoratów zostanie więc zrealizowana, bo to jest w miarę proste zadanie, natomiast prawdopodobnie dziecko nie zdąży przećwiczyć praktycznych umiejętności językowych, bo na to zostanie po prostu zbyt mało czasu. Za rozsądne minimum warto uznać obozy dwutygodniowe – to nadal niewiele, ale przynajmniej można liczyć, że w tym czasie trafi się już jakaś niespodzianka, która będzie wymagała przećwiczenia umiejętności językowych w większym stopniu niż codzienne rozmowy.

A opcją idealną byłyby obozy dwumiesięczne lub trwające chociaż półtora miesiąca. W praktyce porcja wiedzy zdobytej w czasie takiego obozu może z powodzeniem wyrównać postępy robione przez cały rok szkolny, z taką jednak różnicą, że nie ograniczy się do umiejętności książkowych, ale rozciągnie też na swobodną komunikację, której kształcenie jest najważniejszym atutem każdego obozu językowego.

A kiedy goni czas?

Jest pewna grupa obozów czy raczej zagranicznych kursów językowych, które mogą trwać od paru dni do miesiąca i intensywnością przewyższać wszystkie inne. Chodzi o szkolenia zawodowe, dla specjalistów, firm i instytucji. Są one organizowane inaczej niż typowe obozy językowe dla dzieci, młodzieży i studentów. Przede wszystkim sporą część zajęć stanowią nie typowe lektoraty, ponieważ można założyć, że uczestnicy opanowali już słownik zaawansowany, ale na przykład spotkania ze specjalistami z branży czy odwiedziny z zagranicznych firmach lub fabrykach. Takie kursy mają w sobie czasem coś ze szkoleń doskonalących: chodzi nie tylko o rozwinięcie umiejętności językowych, ale też poznanie specyfiki pracy w konkretnym miejscu. Rzecz jasna nie o takie poznanie, o jakim mówi się w kontekście szkoleń zawodowych, ale raczej nabycie umiejętności płynnej i fachowej rozmowy na tematy bardzo techniczne.

Takie szkolenia z konieczności są dość krótkie, natomiast jeżeli ich plan jest dobrze ułożony, to pozwalają naprawdę rozwinąć skrzydła. To opcja często wybierana przez firmy, które po pewnym okresie stagnacji podejmują ryzyko związane z ekspansją zagraniczną. A rozpoczęcie jej z naprawdę wysokiego C jest tu pomocne, przy czym jednak warto jeszcze raz podkreślić: takie szkolenie językowe za granicą to nie jest lektorat i wymaga zupełnie innego przygotowania, warto więc znaleźć profesjonalistów, którzy mają już odpowiednie doświadczenie.

komentarze (0)
Dodaj komentarz

Nie dodano jeszcze komentarzy do tego artykułu

dodaj komentarz
Czytaj także
<-- -->