Rejestracja i logowanie

Długo nie dzieliła się swoją bohaterską przeszłością

Wydarzenia 05-11-2017 Autor: Joanna Winiarska, SH 11GO NSZ Foto: Stowarzyszenie Historyczne 11-Grupy Operacyjnej NSZ
4

To było bardzo wyjątkowe spotkanie. Pani Janina pamięta jeszcze wiele szczegółów z tamtych trudnych dla Polaków lat...

W piątek, 3 listopada bieżącego roku, odbyła się wzruszająca uroczystość w Domu Opieki Społecznej nr 3 w Zabrzu. Blisko 90-letniej Janinie Pietrek z domu Samoraj w imieniu Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej Jan Kasprzyk - szef Urzędu ds. Kombatantów i Osób Represjonowanych wręczył Krzyż Kawalerski Orderu Odrodzenia Polski.

W skromnym acz bardzo ważnym uhonorowaniu wzięli udział członkowie Stowarzyszenia Historycznego 11-Grupy Operacyjnej Narodowych Sił Zbrojnych z Płocka.

Pani Janina Pietrek z domu Samoraj, pseudonim Celinka, mieszkanka powiatu płockiego (urodziła się w okolicach Chudzynka, gm. Łęg) to ostatni żyjący żołnierz 11 grupy Operacyjnej NSZ oddziału sierżanta Wiktora Stryjewskiego pseudonim Cacko. Została ciężko ranna i aresztowana 8 lutego 1949 roku we wsi Gałki w powiecie płockim, w trakcie obławy KBW, UB i MO. 

Dnia 8 lutego 1949 r., kwaterujący u sołtysa wsi Gałki (gm. Mała Wieś) Urbańskiego i jego sąsiada Kowalskiego, patrol Wiktora Stryjewskiego "Cacki", na skutek donosu mieszkańca wsi Reczyn (gm. Bodzanów), otoczony został przez grupę operacyjną KPMO i PUBP z Płocka, Sierpca i Płońska oraz 262 żołnierzy KBW.

W walce zginęli: Elżbieta Kozanecka "Basia", Jan Kłobukowski "Janek", Ludomir Peczyński "Władek". Aresztowano ciężko ranną Janinę Samoraj "Celinkę", Wiktora Stryjewskiego "Cackę", Wacława Michalskiego "Gałązkę", Zygfryda Kulińskiego "Albina". Wszyscy schwytani partyzanci zostali natychmiast przewiezieni do Warszawy i poddani intensywnemu śledztwu, prowadzonemu przez znanego z okrucieństwa funkcjonariusza UB Bronisława Szczerbakowskiego.

W dniu 25 sierpnia 1949 roku wyrokiem Wojskowego Sądu Rejonowego w Warszawie pani Janina została oskarżona m.in. o to, że: "... od dnia 10 listopada 1947 r. do dnia swego zatrzymania tj. 8 lutego 1949 r. występując pod pseudonimem „Celinka”, była członkiem nielegalnej organizacji Narodowe Zjednoczenie Wojskowe, mającej na celu zmianę przemocą demokratycznego ustroju państwa polskiego ..."

Wyrokiem Wojskowego Sądu Rejonowego w Warszawie, w składzie: Witold Kłobukowski - przewodniczący składu sędziowskiego, Stefan Barański - ławnik, Jerzy Kocielnik - ławnik, bez udziału oskarżyciela, w dniu 25 sierpnia 1949 r. skazana została na 5 lat pozbawienia wolności, utratę praw publicznych i obywatelskich praw honorowych na okres 2 lat.

Później prześladowana, zmuszona do utrzymywania swojej przeszłości w tajemnicy, przeprowadziła się na Śląsk i związała swoje losy z Zabrzem.

- Warto wspomnieć, że po wyroku wyjechała – powiedział Andrzej Przemyłski, prezes Stowarzyszenia Historycznego 11 - Grupy Operacyjnej NSZ. -  Spróbowała urwać ślady za sobą. Wyjechała na Śląsk i rozpoczęła nowy rozdział życia. Przez ponad 40 lat nie dzieliła się z nikim swoją historią, nawet przed najbliższymi, ponieważ obawiała się że coś jej się stanie albo jej rodzinie. Odnalazł ją Jacek Pawłowicz (płocczanin), dyrektor Muzeum Żołnierzy Wyklętych w Warszawie, kiedy poszukiwał informacji do swojej książki - kontynuował. - Kilka lat temu naszemu stowarzyszeniu udało się również nawiązać kontakt z panią Janiną, jak jeszcze mieszkała w domu. Teraz odbyła się kolejna wizyta. Staramy się jej pomagać w takich zwykłych życiowych sprawach, chociaż trzeba zaznaczyć, że ma rodzinę, która o nią dba.

Pani Janina pamięta jeszcze wiele szczegółów z tych czasów...

- W piątkowe popołudnie mogliśmy wspólnie uczestniczyć w uroczystościach wręczenia Krzyża Kawalerskiego Orderu Odrodzenia Polski. Sama wizyta była wzruszającym momentem, wspominaliśmy dawne czasy, pani Janina pamięta jeszcze wiele szczegółów z tamtych wydarzeń. W kwietniu będzie obchodzić 90 urodziny, które zamierzamy zorganizować wspólnie z Domem Pomocy Społecznej w Zabrzu. Mamy w planach zaprosić kapelę, chcemy, by to był wyjątkowy czas dla jubilatki - podkreślił  Andrzej Przemyłski.

We wrześniu bieżącego roku pani Janina została również uhonorowana Krzyżem Zasługi Związku Żołnierzy Narodowych Sił Zbrojnych z okazji 25 - lecia powstania Związku.

Warto na koniec przypomnieć, czym była formacja 11- Grupy Operacyjnej NSZ, w której nasza bohaterka "Celinka" miała swój udział. 11 Grupa wywodziła się z ziemi płockiej i działała w Płocku. Została utworzona latem 1946 r. na bazie ocalałych struktur Okręgu NSZ. Mimo iż posługiwała się nazwą NSZ, stanowiła faktycznie niezależną strukturę Narodowego Zjednoczenia Wojskowego. Obejmowała swoim zasięgiem pogranicze województw warszawskiego oraz pomorskiego (bydgoskiego), w tym powiaty: sierpecki, rypiński, mławski, lipnowski, włocławski, płoński, płocki oraz częściowo działdowski i ciechanowski.

Twórcą i komendantem tej struktury był por. Stefan Bronarski „Liść” (płocczanin) dowódca Kedywu w Inspektoracie Płockim AK. 11 GO NSZ kontynuowała walkę z komunistycznym reżimem po 1947 r., włączając w swoje szeregi żołnierzy ROAK z Obwodu „Mewa”, którzy nie zdecydowali się na ujawnienie. Jej ośrodek dowódczy został rozbity przez UB w styczniu 1948 r.

Więcej informacji na stronie 11 Grupa Operacyjna NSZ

komentarze (4)
Dodaj komentarz

Chciałbym móc z pewnością powiedzieć, że tak bym się zachował jak Celinka, Cacko, Szczepan, Słony i wszyscy Oni, lecz wiem, że dopiero te konkretne doświadczenia, te czasy, ta obrzydliwa czerwona zaraza mogłaby zweryfikować moje postępowanie. Cześć i chwała Bohaterom

Szacunek cichym i cierpliwym Bohaterom

Dlugo to trwa i mozolnie ale wreszcie prawdziwa historia zastepuje mistyfikacje.

Ci wszyscy państwo którzy tak zaciekle bronili zmiany ulicy z gwardii ludowej na NSZ powinni powiedzieć tej Pani że była bandytką!! I posłuchać co ma im do powiedzenia! Cześć i Chwała Bohaterom!

dodaj komentarz
Czytaj także
<-- -->