Rejestracja i logowanie

Nafciarze jedną nogą w półfinale

Wydarzenia 03-05-2018 Autor: ToP
0

Piłkarze ręczni Orlen Wisły Płock w pierwszym meczu ćwierćfinału play-off PGNiG Superligi pokonali w Gdańsku tamtejsze Wybrzeże 36:25. Zaplanowany na środę 9 maja mecz finałowy powinien być tylko formalnością.


Drużyna prowadzona przez trenera Krzysztofa Kisiela od pierwszych minut narzuciła gdańszczanom swoje warunki gry. Spora w tym zasługa Adama Morawskiego, który po raz kolejny udowodnił, że jest jednym z najlepszych polskich bramkarzy. Gospodarzom nie na wiele zdała się przerwa w grze, o którą poprosił trener Marcin Lijewski. 
Przewaga nafciarzy zmalała nieco, gdy w bramce Wybrzeża „ocknął się” Maciej Pinczewski. Swoimi skutecznymi interwencjami zaczął napędzać kolegów do lepszej gry w ofensywie i mecz zaczął się wyrównywać. 
Kiedy o czas poprosił trener Krzysztof Kisiel, sytuacja na placu gry błyskawicznie uległa zmianie. Przewaga błyskawicznie urosła z dwóch do pięciu bramek. Zespół z Płocka wyraźnie złapał wiatr w żagle, powstrzymała ich jednak dwuminutowa kara dla Lovero Mihicia. Ostatecznie po pierwszych trzydziestu minutach Orlen Wisła zadowolić się musiała „zaledwie” trzybramkowym prowadzeniem. 
Po zmianie stron nafciarze zaczęli od mocnego uderzenia, w czym spora „zasługa” odesłanego na ławkę kar Jacka Suleja. Grając w przewadze nasz zespół zdobył cztery gole, tracąc tylko jednego. Mecz zaczął się zaostrzać, co skutkowało kolejnymi wykluczeniami. Gdy po raz kolejny ukarany został Jacek Sulej, oznaczało to dla niego czerwoną kartkę z gradacji. 
W tym czasie Orlen Wisła zaczynała się rozpędzać i systematycznie powiększała swoją przewagę. Będący w komfortowej sytuacji płocczanie nie zamierzali nadmiernie forsować tempa. Spokojnie kontrolowali przebieg wydarzeń na placu gry, utrzymując wysoką przewagę. W końcówce spotkania pojawił się na boisku siedemnastoletni Paweł Kowalski. Lewy rozgrywający Orlen Wisły zaliczył nie tylko debiutanckie minuty w PGNiG Superlidze, ale i swoje pierwsze trafienie na tym szczeblu rozgrywek. To właśnie on ustalił wynik meczu, skutecznie egzekwując rzut karny tuż przed końcową syreną. 

Wybrzeże Gdańsk – Orlen Wisła Płock 25:36 (15:18)
Wybrzeże:
Chmieliński, Pińczewski – Adamczyk 3, Bednarek, Kondratiuk 5, Kornecki 1, Kostrzewa, Marciniak, Papaj, Prymlewicz 5, Rogulski 3, Salacz 5, Sulej, Wołowiec, Wróbel 3
Orlen Wisła: Morawski – Ghionea 2, Krajewski 2, Mihić 3, Duarte 5, T. Gębala 2, Ivić 4, Kowalski 1, Racotea 2, Tarabochia 5, de Toledo 1, Piechowski, Źabić 9

komentarze (0)
Dodaj komentarz

Nie dodano jeszcze komentarzy do tego artykułu

dodaj komentarz
Czytaj także
<-- -->