Rejestracja i logowanie

Maciej Gębala odchodzi, Igor Źabić zostaje

Wydarzenia 28-03-2018 Autor: ToP
0

Zarząd Sekcji Piłki Ręcznej Wisła Płock wyraził zgodę na transfer Macieja Gębali do SC DHfK Lipsk po zakończeniu sezonu 2017/2018. Nowy kontrakt podpisał Igor Źabić.

W sezonie 2018/2019 kołowymi Orlen Wisły Płock mieli być Renato Sulić i Maciej Gębala. Z klubem pożegnać się mieli Mateusz Piechowski i Igor Źabić. Niespodziewanie sprawy przybrały jednak zupełnie inny obrót i z Płocka odejdą dwaj Polacy.
Maciej Gębala zdecydował się podpisać kontrakt z SC DHfK Lipsk. Problemem była jedynie umowa obowiązująca do czerwca 2019 roku. Niemcy złożyli jednak ofertę, która okazała się dla naszego klubu zadowalająca, dlatego młody zawodnik będzie mógł pożegnać się z Wisłą już po zakończeniu obecnych rozgrywek.


– W tej sytuacji naturalnym krokiem było zaproponowanie nowego kontraktu Igorowi Źabiciowi, który po Mistrzostwach Europy zaczął prezentować się bardzo obiecująco. Mocno pracuje w obronie, w wielu momentach pokazał charakter wojownika, można również liczyć na niego w ataku – tłumaczy dyrektor sportowy Michał Zołoteńko. – Dlatego, wbrew naszym pierwotnym zapowiedziom od jakiegoś czasu rozważaliśmy zatrzymanie Igora na dłużej. Odejście Maćka przyśpieszyło jedynie decyzję o parafowaniu nowej umowy, która będzie obowiązywała przez kolejne dwa lata.

 

Grający na kole Maciej Gębala rozegrał w barwach Orlen Wisły Płock 84 mecze, w których zdobył 135 bramek.


– 1.Bundesliga to najlepsza liga na świecie. Myślę, że taką decyzję podjąłby chyba każdy młody i ambitny zawodnik w Polsce – komentuje swój transfer Maciej Gębala. – Projekt realizowany w Lipsku wygląda na zaprogramowany na rozwój. Szatnia jest pełna zawodników głodnych rywalizacji z najlepszymi ekipami w lidze, a to jest środowisko, w którym dobrze się odnajduję. Decyzję pomógł mi też podjąć Michael Biegler. Mam do niego zaufanie, bo to on wprowadzał mnie do reprezentacji Polski, a w ciągu ostatnich tygodni mocno zabiegał o ten transfer.

 

Młody kołowy nie ukrywa, że jego transfer jest zwieńczeniem dwóch lat spędzonych w Płocku, gdzie znacznie się rozwinął się znacznie rozwinął. Radości z pozostania nie ukrywa dla odmiany Igor Źabić, który w tym sezonie w koszulce nafciarzy na boisko wybiegał 34 razy i 70 razy wpisał się na listę strzelców.

– Do tej pory niemal co roku zmieniałem barwy. Teraz jestem w Wiśle i mam tutaj wszystko, czego potrzebuję dla rozwoju mojej kariery. To klub z wielkimi tradycjami i dla mnie powód do dumy, że będę jego częścią jeszcze przez dwa lata. Satysfakcja jest tym większa, że swoją postawą na boisku przekonałem do siebie władze klubu i mogę powiedzieć „I am back” – mówi Igor Źabić. – Potrzebowałem trochę czasu, żeby poznać ludzi, system gry i myślę. Moim celem jest codzienna praca nad doskonaleniem swoich indywidualnych umiejętności, także pod kątem zespołu. Jeśli będzie ciężka praca, to przyjdą również efekty.
 

komentarze (0)
Dodaj komentarz

Nie dodano jeszcze komentarzy do tego artykułu

dodaj komentarz
Czytaj także
<-- -->