Rejestracja i logowanie

Jak funkcjonuje miejski szpital? Dyskusja na sesji

Wydarzenia 22-03-2018 Autor: mg
0
Jak funkcjonuje miejski szpital? Dyskusja na sesji

Radni dyskutowali na sesji na temat informacji o funkcjonowaniu szpitala św. Trójcy.

Radna Wioletta Kulpa rozpoczęła dyskusję od pytania, dlaczego pani prezes nie brała udziału w negocjacjach kontraktu z NFZ.

Wiceprezes Marek Stawicki wyjaśniał, że procedura występowania o kontrakt polega na złożeniu pisemnej  oferty, która jest rozpoznawana. Tłumaczył, że NFZ czasami doprasza na negocjacje i zdarza się, że istnieje pewne pole manewru. Przyznał, że, jedno z takich wezwań miało miejsce, kiedy pani prezes była na urlopie, ale dodał, że szpital był reprezentowany.

- Nie bardzo rozumiem, jaki to miało wpływ na cokolwiek – stwierdził.

Wioletta Kulpa wyraziła zdziwienie, że wiceprezes nie wie, o co chodzi. Podkreślała, że szpital utrzymuje się z kontraktu z NFZ, więc jej zdaniem, niezbędne jest dodatkowe dzwonienie, spotkania, negocjacje, aby „wyrwać” jak najwięcej pieniędzy na płockie placówki. Poddała w wątpliwość skuteczność działań zarządu placówki, ponieważ analizy pokazują, że wystąpił ogromny spadek wysokości kontraktu, szczególnie między rokiem 2014 a 2015.

- Walicie w NFZ w materiale – mówiła.

 Dawała przykład z dokumentu, w którym zarząd stwierdza „nieracjonalność przyznawania środków” przez Fundusz. Zarzuciła, że przygotowując coroczną informację na temat sytuacji placówki, zrobiono  „kopiuj- wklej” i nie wykazano zaangażowania w przygotowanie tego materiału.

- Poprzedni prezes w trakcie ustalania kontraktów nie wyjeżdżał z Warszawy. Pukał do każdych drzwi – stwierdziła.

Prezydent Andrzej Nowakowski przypomniał, że rozmowy o bezpieczeństwie zdrowotnym płocczan trwają od wielu lat. Zauważył, że kilka lat temu był identyfikowany z władzą, która rządziła w kraju przez dwie kadencje i działania NFZ nie były dobrze postrzegane.

 -A dzisiaj nagle NFZ jest dobry! – dziwił się włodarz.

Dodał, że nadal funkcjonuje ten sam monopolista i nadal tę pozycję wykorzystuje. Podkreślał, że trudno negocjuje się z kimś kto dyktuje swoje warunki. Poinformował, że pani prezes nie było, ale była osoba, która ma umocowanie , aby w negocjacjach brać udział. Podkreślił, że sam także był w NFZ, a posłanka Elżbieta Gapińska bardzo lobbowała na rzecz płockiego szpitala. Prezydent stwierdził, że nie ma zastrzeżeń do działań PZOZ-u i do pracy osób związanych ze szpitalem św. Trójcy.

- Poziom kontraktu w tej chwili jest na poziomie roku 2012, a koszty się zwiększyły. Miejmy świadomość, że nominalny kontrakt jest wyższy od ubiegłorocznego, bo jest dodatkowy zakres świadczeń, jaki stanowi nocna opieka lekarska. Dziękuje pracownikom PZOZ- u, że tego się podjęli, bo tę pomoc można szybciej otrzymać - podkreślał.

Dodawał, że duża część kosztów została zrzucona na samorząd, który dofinansowuje funkcjonowanie szpitala. Podkreślał, że tegoroczny kontrakt jest niższy niż w roku 2017. Zwrócił uwagę, że wydłużył się czas oczekiwania na zabiegi w tym np. na rehabilitację dzieci.

Radna Daria Domosławska zwróciła uwagę na zmniejszenie dofinansowania szpitala i na zdecydowanie wydłużony czas oczekiwania na usługi medyczne. Wygłosiła wiele gorzkich zdań pod adresem NFZ.

- Fundusz rozwalił to, co jest dobre. Najważniejsze są dla niego procedury. Jeśli tego nie zmieni, za rok - dwa spotkamy się i będziemy mówić to samo – wyrażała obawy radna.

Wnioskowała o gruntowny remont obecnej infrastruktury szpitala lub o budowę nowego.

- Powinniśmy się zastanowić, jaki będzie los tego szpitala, który dba o zdrowie płocczan – apelowała Domosławska.

Pytała m.in. o możliwość podwyżki dla pracowników i otrzymała odpowiedź od wiceprezesa Stawickiego, że zarząd jest w trakcie rozmów ze związkami na temat jej wysokości

Wioletta Kulpa zastanawiała się głośno, czy szpital miejski powinien konkurować ze szpitalem wojewódzkim, czy raczej go uzupełniać i wyspecjalizować się w dziedzinach, w których jest naprawdę dobry. Nowakowski zgodził się, że szpitale powinny się uzupełniać. Tłumaczył, że  oddziały, które się powielają są niezbędne z powodu obsługi dużej liczby pacjentów np. położnictwo.

- My współpracujemy, nie konkurujemy – podkreślał.

Zabrał głos także radny Wojciech Hetkowski.

- Jestem dumny, że Płock ma taką placówkę zdrowia – stwierdził.

Dziękował zarządowi szpitala, że tak dobrze prowadzi placówkę, pomimo problemów. Podkreślał dobry klimat i atmosferę, panującą wokół szpitala miejskiego.

Prezydent poinformował, że trwają rozmowy o ewentualnym kierunku rozwoju placówki. Stwierdził, że remont czy budowa nowego budynku nie są rozwiązaniem , bo potem trzeba mieć odpowiedni kontrakt z NFZ, żeby ten szpital zapełnić.

komentarze (0)
Dodaj komentarz

Nie dodano jeszcze komentarzy do tego artykułu

dodaj komentarz
Czytaj także
<-- -->