Rejestracja i logowanie

[ZDJĘCIA] Protest (garstki) kibiców i spokojna wygrana Orlen Wisły [AKTUALIZACJA]

Wydarzenia 21-03-2018 Autor: ToP
2

Piłkarze ręczni Orlen Wisły pokonali we własnej hali MMTS Kwidzyn 32:21. W pierwszej połowie błysnął Tomasz Gębala, który zdobył sześć bramek, oddając sześć rzutów. Po przerwie kibice wywiesili transparent z napisem "Za układy i za kłamstwa kończy się już tolerancja". 

Orlen Wisła była zdecydowanym faworytem pojedynku z MMTS-em i ze swej roli wywiązała się bez większych problemów. Już od pierwszych minut nafciarze narzucili rywalom swoje warunki gry i zaczęli spokojnie budować przewagę. Bardzo dobrze w pierwszych 30 minutach spisywał się Tomasz Gębala, który zdobył sześć bramek, popisując się przy tym stuprocentową skutecznością. 
Gospodarze sporo bramek zdobyli dzięki kontratakom, wykorzystując bezwzględnie każdy błąd MMTS-u. Do przerwy nafciarze wypracowali sobie ośmiobramkową przewagę, a kibice mieli nadzieję, że po raz kolejny przekroczona zostanie "magiczna" bariera czterdziestu goli.
Druga połowa zaczęła się od protestu na sektorze GG, który nie spotkał się z uznaniem wszystkich kibiców zasiadających w Orlen Arenie. Po przerwie ciekawie prezentował się Aleksander Olkowski, za to Tomasz Gębala grał wyłącznie w defensywie.

- Takie były założenia taktyczne. Zależało mi na tym, aby każdy z zawodników dostał swoje szanse - tłumaczył prowadzący Orlen Wisłę Krzysztof Kisiel. - Alex występ w tak dużym wymiarze czasowym zawdzięcza swoim kolegom, którzy już do przerwy wypracowali na tyle bezpieczną przewagę, że bez obaw mogłem wpuścić na boisko młodego zawodnika.
 

Chociaż trener MMTS-u Maciej Mroczkowski korzystał z usług tylko trzynastu zawodników, po zmianie stron Orlen Wisła nie powiększała już swojej przewagi w takim tempie jak przed przerwą. Nie wynikało to jednak z braku chęci czy motywacji, ale z faktu, że część naszych graczy brała udział w zgrupowaniu reprezentacji Polski.

- Nasi kadrowicze trenowali po dwa razy dziennie. Nawet rano w dniu meczu brali udział w treningu - tłumaczył prezes Adam Wiśniewski. 

 

Orlen Wisła kolejny swój mecz rozegra w sobotę 24 marca o 13.00. Tym razem rywalem nafciarzy będzie Wybrzeże Gdańsk. Faworytem będą, oczywiście, podopieczni trenera Krzysztofa Kisiela. Ważniejsze od tego, jakim wynikiem zakończy się to spotkanie będzie to, jak zaprezentują się nafciarze i to, czy po końcowej syrenie będzie można powiedzieć, że wykonali kolejny krok do przodu, czy stanęli w miejscu bądź zrobili krok w tył.

Orlen Wisła Płock – MMTS Kwidzyn 32:21 (19:11)
Orlen Wisła:
Wichary, Borbely, Morawski – Duarte 4, Obradović 1, Ghionea 5, T. Gębala 6, M. Gębala 2, Mihić 4, de Toledo, Tarabochia, Daszek 2, Krajewski 2, Racotea 2, Ivić 1, Olkowski 3
MMTS: Dudek, Szczecina, Żurawski – Kryński 1, Krieger, Peret 3, Nogowski 2, Ossowski 2, Potoczny 8, Landzwojczak 1, Przytuła 1, Grzenkowicz 2, Guziewicz 1

komentarze (2)
Dodaj komentarz

Chyba jednak nie emoji trzeba była słuchać reakcji publiczności i tego ze jak zaczęły się " śpiewy" to publiczność je wygwizdala a co do " wtargnięcia " to za dużo powiedziane . niektóre reakcje to nie są wymyslami ochrony tylko oni maja narzuce z gory co maja robić ! Dla nich to tez nie jest na pewno przyjemne słuchać obelg itp.

Hmm , redaktorowi coś się pomieszało z tym z tym że publiczności się nie podobało, chyba byliśmy na dwóch różnych meczach,... a czemu niema ani słowa o wtargnięciu ochrony???

dodaj komentarz
Czytaj także
<-- -->