Rejestracja i logowanie

Remis w Skopje. Wielki mecz Gilberto Duarte

Wydarzenia 04-03-2018 Autor: ToP
0

Orlen Wisła pożegnała się z Velux Ligą Mistrzów wyjazdowym remisem 31:31 z Vardarem Skopje. Niestety, ekipa IFK Kristianstad pokonała w Zagrzebiu tamtejsze PPD i to ona zajęła szóste miejsce, ostatnie z dających awans do TOP 16 najbardziej prestiżowych europejskich rozgrywek.

Rozpoczynając wyjazdowy pojedynek z Vardarem Skopje, nafciarze wciąż jeszcze mieli szansę na awans do TOP 16 Velux Ligi Mistrzów. Aby jednak tak się stało, podopieczni trenera Piotra Przybeckiego musieli wygrać w Skopje i czekać na wygraną PPD Zagrzeb z IFK Kristianstad. 
Początek spotkania z Macedończykami należał do Przemysława Krajewskiego i Dana-Emila Racotei. To oni zdobyli sześć pierwszych bramek dla nafciarzy, popisując się przy tym stuprocentową skutecznością. Z czasem lista strzelców Orlen Wisły zaczęła powiększać się również o kolejnych graczy – Valntina Ghioneę, Igora Źabicia, Gilberto Duarte, Jose de Toledo czy Sime Ivicia.
Miejscowi nie zamierzali się jednak wyłącznie przyglądać temu, co robią ich przeciwnicy. W ekipie zwycięzców ubiegłorocznej edycji Velux Ligi Mistrzów systematycznie punktował Luka Cindrić. Pozostali zawodnicy Vardaru nie potrafili jednak dotrzymać mu kroku, Słabiej  w bramce spisywał się również Arpad Sterbik, dzięki czemu po wyrównanym początku Orlen Wisła zdołała odskoczyć na trzy bramki. Miejscowi wprawdzie doprowadzili do wyrównania, ale nafciarze jeszcze ra wypracowali sobie dwubramkową przewagę. Niestety, Vardar nie dał za wygraną, goniąc nafciarzy skutecznie i doprowadzając do wyrównania przed syreną oznaczającą koniec pierwszej połowy.
Początek drugiej połowy, dzięki Gilberto Duarte i Przemysławowi Krajewskiemu należał do Orlen Wisły, która ponownie wypracowała sobie dwubramkową przewagę, jednak później nafciarze na chwilę stanęli, a miejscowi zdobyli kolejne trzy gole, dzięki czemu po raz pierwszy w tym meczu objęli prowadzenie. O to, by nie było ono zbyt wielkie, początkowo skutecznie dbał Gilberto Duarte. 
Z czasem jednak miejscowi zdołali wypracować sobie trzybramkową przewagę, która utrzymywała się aż do 54. minuty. Macedończyków przełamał w końcu Valentin Ghionea, który doprowadził do remisu. Niestety, to  Orlen Wisła wciąż występowała w roli zespołu goniącego rezultat. Macedończycy nie mogli odskoczyć na więcej niż jedno oczko, bo Gilberto Duarte rozgrywał swój najlepszy mecz w niebiesko-biało-niebieskich barwach. Gdy do końcowej syreny pozostawało 80 sekund, Ilija Abutović, który już dwukrotnie siadał na ławce kar, po raz kolejny zagrał niezgodnie z przepisami. Tym razem jednak sędziowie nie odesłali go na trzecią karę dwóch minut, ale ukarali bezpośrednią czerwoną kartką. 
Grający w osłabieniu gospodarze próbowali zdobyć gola, który dałby im wygraną w tym meczu. Stracili jednak piłkę, którą przejął Gilberto Duarte. Portugalczyk zdecydował się na rzut przez całe boisko i... pomylił się po raz pierwszy w tym spotkaniu. Ostatecznie więc pojedynek w Skopje zakończył się remisem. Nawet jednak, gdyby portugalski rozgrywający zdobył gola, wygrana Orlen Wisły miałaby jedynie symboliczne znaczenie, bo IFK Kristianstad wygrywając w Zagrzebiu zapewniło sobie awans do TOP 16 Velux Ligi Mistrzów. Nafciarze tymczasem, drugi sezon z rzędu, musieli pożegnać się z tymi rozgrywkami już po fazie grupowej. 

Vardar Skopje – Orlen Wisła Płock 31:31 (16:16)
Vardar:
Sterbik, Milić – Stoilov 1, Kristopans 2, Abutović, Canellas, Cindrić  7, Shishkarev 3, Borozan 3, Dibirov 4, Maqueda 2, Karacić 6, Ferreira 3
Orlen Wisła: Borbely, Morawski, Wichary – Krajewski 7, Racotea 3, Ghionea 3, T. Gębala,  M. Gębala, de Toledo 2, Źabić 3, Tarabochia 2, Obradović, Duarte 10, Ivić 1  

komentarze (0)
Dodaj komentarz

Nie dodano jeszcze komentarzy do tego artykułu

dodaj komentarz
Czytaj także
<-- -->