Rejestracja i logowanie

Trener miał nosa

Wydarzenia 02-03-2018 Autor: ToP
0

Wisła wygrała wyjazdowy mecz z Termaliką Brk-Bet Nieciecza 2:1. Bramkę i asystę zapisał na swoim koncie Semir Stilić, który na boisku pojawił się w 46. minucie.


W Niecieczy trener Jerzy Brzęczek zdecydował się na cztery zmiany. Jedna z nich wymuszona została kontuzją, której Arkadiusz Reca doznał w meczu z Cracovią. W jego miejsce pojawił się Alan Uryga. Do składu wrócił Jose Kante, który mecz z pasami oglądał z trybun, pauzując za nadmiar żółtych kartek. Na ławkę rezerwowych wrócił więc Oskar Zawada. W drugiej linii miejsce Konrada Michalaka zajął Nico Varela, a Semira Stilicia w pierwszym składzie zastąpił Damian Rasak.
Roszady nie do końca posłużyły Wiśle, która dość szybko straciła gola. Fatalnie przed własnym polem karnym zachował się Adam Dźwigała, zagrywając pod nogi Romana Gergela Wprawdzie  Thomas Dähne zdołał obronić jego strzał, lecz przy dobitce Samuela Štefánika. Słowak był już bezradny.
Z czasem gra się wyrównała, jednak niebiesko-biało-niebiescy nie potrafili skonstruować akcji, która dałaby im bramkową zdobycz, dlatego na przerwę schodzili przy prowadzeniu Termaliki. Na domiar złego dość szybko swój udział w meczu zakończył Igor Łasicki, który odniósł kontuzję w starciu z jednym z rywali.
Po zmianie stron w składzie Wisły pojawił się Semir Stilić I to właśnie jego pojawienie się na boisku okazało się kluczowe dla losów pojedynku. Najpierw Bośniak popisał się efektownym uderzeniem zza linii pola karnego, po którym piłka załopotała w bramce Jana Muchy. 
Później pomocnik z Bałkanów miał jeszcze kilka okazji do zdobycia gola, jednak nie zdołał wykorzystać żadnej z nich. 
Został jednak bohaterem niebiesko-biało-niebieskich,  gdy długim podaniem obsłużył Giorgiego Merebaszwiliego. Gruzin wykorzystał niezdecydowanie Joona Toivio i w sytuacji jeden na jednego nie dał bramkarzowi miejscowych szans na skuteczną interwencję.
Gospodarze nie zdołali doprowadzić do wyrównania, więc Wisła cieszyć się mogła z przełamania. Po dwóch porażkach w końcu zanotowała na swoim koncie trzy punkty.

Bruk-Bet Termalica Nieciecza – Wisła Płock 1:2 (0:1)
Bramki:
Štefánik (9.) dla Termaliki oraz Štilić (53.) i Merebaszwili (83.) dla Wisły 
Bruk-Bet Termalica: Mucha – Matei, Toivio, Putiwcew, Grzelak – Guba (61. Mikovič), Jovanović (79. Purece), Kupczak, Štefánik, Pawłowski – Gergel (71 Śpiączka)
Wisła: Dähne – Stefańczyk, Łasicki (18. Byrtek), Dźwigała, Uryga – Varela (65. Michalak), Rasak (46. Štilić), Furman, Szymański, Merebaszwili – Kanté
Żółte kartki: Toivio i Grzelak (Termalica) oraz Merebaszwili, Furman i Dähne (Wisła)
Sędziował: Paweł Gil (Lublin) 
Widzów: 919

komentarze (0)
Dodaj komentarz

Nie dodano jeszcze komentarzy do tego artykułu

dodaj komentarz
Czytaj także
<-- -->