Rejestracja i logowanie

Płocka rzecznik konsumenta radzi: Wybierajmy reklamację z rękojmi, nie z gwarancji!

Wydarzenia 01-03-2018 Autor: mg
0
Płocka rzecznik konsumenta radzi: Wybierajmy reklamację z rękojmi, nie z gwarancji!

Aż kilkudziesięciu płocczan zgłosiło się w ubiegłym roku do miejskiego rzecznika konsumenta z problemami, które pojawiły się w wyniku zawarcia umów na odległość.

- Rosnąca liczba osób mnie zaniepokoiła, ponieważ w latach ubiegłych było takich przypadków dużo mniej - mówi Izabela Prądzyńska, płocka rzecznik konsumenta.

Według jej informacji, zjawisko dotyczy w przeważającej części osób starszych, ale nie tylko. Wszyscy jesteśmy podatni na manipulację marketingową. Najwięcej problemów stwarzają umowy na odległość i zawierane poza siedzibą firmy. Wtedy wszystko jest możliwe. Wszystko, co jest dla nas złe.

- Firmy stosują różne triki z umowami. Dla przykładu, dzwoni do nas konsultant jako przedstawiciel dotychczasowego operatora, a umowę podpisujemy z zupełnie inną firmą i okazuje się, że od tej pory mamy do opłacania dwie faktury. Zdarza się także, iż podsuwa nam się dodatkowy dokument do podpisu i zaczynamy płacić za usługi, których wcale nie potrzebujemy. Spotkałam się z przypadkiem usług telemedycznych, nic do życia zamawiającego niewnoszących, a płacić za nie trzeba – opowiada Izabela Prądzyńska.

Płocka rzecznik konsumenta przestrzega przed podpisywaniem umów na pokazach, na których prezentuje się nam sprzęt AGD, materace, koce czy kosmetyki, których cena wielokrotnie przekracza tę w sklepie.

- Konsumenci są oczarowani przez sprzedających chwytami marketingowymi, znajdują się pod ich urokiem i przede wszystkim nie czytają umów - stwierdza rzeczniczka.

Dodaje, że jeżeli na miejscu nie ma na to czasu czy warunków, umowę należy przeczytać lub skonsultować później np. z kimś z rodziny lub właśnie skorzystać z porad rzecznika konsumenta. Podkreśla, że na rezygnację z takiej umowy mamy aż 14 dni. Izabela Prądzyńska radzi, aby koniecznie zadbać o to, żeby konsultant pozostawił nam egzemplarz umowy, ponieważ tylko z nim jest możliwość odstąpienia od niej.

W przypadku umów na telefon są dwie możliwości poprawnego ich zawierania. W pierwszym przypadku firma, po wstępnej rozmowie telefonicznej, przysyła dokument pocztą, a wtedy, po dokładnym przeczytaniu, należy go podpisać i odesłać. Aneks może zostać wysłany mailem. Jednak w takiej sytuacji konsultant bezwzględnie powinien zadzwonić i upewnić się, że odpowiadają nam proponowane zmiany. W drugim przypadku firmy mogą przesyłać umowy także mailem, ale wtedy musimy mieć podpis elektroniczny.

Miejska rzecznik konsumenta zwraca też uwagę, że w umowach często zdarzają się tzw. niedozwolone postanowienia.

- Coraz częściej korzystamy z zakupów internetowych. W umowach spotykamy zapis, że musimy otworzyć paczkę w obecności kuriera i sprawdzić, czy towar nie jest uszkodzony, inaczej nie ma podstaw do reklamacji. To jest przykład niezgodnego postanowienia, ponieważ kurier nie ma czasu na takie działania. Nie sprawdzając stanu towaru i tak mamy prawo do złożenia reklamacji – zapewnia Izabela Prądzyńska.

Wiele osób nie ma świadomości swoich praw także w przypadku składania reklamacji. Wtedy również popełniamy błędy.

- Weźmy przykład, kiedy psuje się telefon komórkowy. Sprzedawca od razu sugeruje, że możemy skorzystać z reklamacji wynikającej z gwarancji. Najczęściej nie wiemy, że możemy skorzystać z reklamacji z rękojmi, która jest dla nas korzystniejsza. W przypadku gwarancji otrzymamy za pierwszym i drugim razem tylko naprawę. Jeśli skorzystamy z gwarancji z rękojmi, mamy aż cztery możliwości, które przysługują nam już przy pierwszym zgłoszeniu: naprawę, wymianę, obniżenie ceny towaru ( sami wskazujemy cenę w granicach rozsądku) i zwrot pieniędzy.  I należy podkreślić, że to my wybieramy, z której opcji chcemy skorzystać – informuje Izabela Prądzyńska.

Dodaje, że reklamacja z gwarancji jest mniej korzystna dla konsumenta, ponieważ odbywa się na warunkach określonych przez producenta. W dodatku można ją uwzględnić lub nie, tłumacząc odmowę niewłaściwym użytkowaniem.

Poza wszelkimi przypadkami płocka rzecznik konsumenta przestrzega przed dawaniem komukolwiek do ręki dowodu osobistego pod pretekstem np. skserowania danych do umowy, na potrzeby ankiety itp.

- Nie podawajmy też szczegółowych danych przez telefon – przestrzega Izabela Prądzyńska.

Zwraca uwagę, że mogą one zostać wykorzystane do bardzo różnych celów. Sama miała do czynienia z takim przypadkiem wśród konsumentów.

- Przyszedł kurier, wziął od płocczanki dowód do skserowania, a potem zaczęły przychodzić do niej rzekomo podpisane przez nią umowy kredytowe z „chwilówek”. Podpis oczywiście był podrobiony  – relacjonuje miejska rzecznik konsumenta.

Opowiada, że sprawy udało się wyjaśnić, ale proces był bardzo żmudny i wciąż część z nich jeszcze jest w toku.

Obecnie rozpoczyna się cykl spotkań rzecznika konsumentów z płockimi seniorami. Najbliższe odbędzie się 12 marca o godz. 10 w Centrum Aktywności Seniora przy Otolińskiej 9.. Warto jednak pamiętać, że nie tylko seniorzy padają ofiarami nieuczciwych firm i zachować ostrożność przy zawieraniu wszelkich transakcji. W przypadku jakichkolwiek wątpliwości, wystarczy skontaktować się z miejskim rzecznikiem konsumenta.

 

 

 

 

 

 

komentarze (0)
Dodaj komentarz

Nie dodano jeszcze komentarzy do tego artykułu

dodaj komentarz
Czytaj także
<-- -->