Rejestracja i logowanie

Sprawdziliśmy, co Mikołaj ma w worku

Wydarzenia 05-12-2017 Autor: anb Foto: strona producenta
1

Jutro Mikołajki, a niedługo Święta. Każdy, kto był w tym roku grzeczny, może liczyć na prezent. Jak zawsze na niespodzianki od Mikołaja najbardziej czekają dzieci. Sprawdziliśmy, z czego będą się cieszyć w tym roku.

Z rozmowy z właścicielem hurtowni zabawek Gumiś w Płocku wynika, że za przygotowanie gwiazdkowych prezentów zabraliśmy się już w listopadzie, ale wczoraj padł rekord sprzedaży z ostatniego czasu. Nic dziwnego, jutro mamy pierwszą okazję, by nasze pociechy obdarować prezentami, a przy okazji takich zakupów warto rozejrzeć się za czymś pod choinkę. 

- W asortymencie mamy blisko 50 tys. zabawek,  z czego ok. tysiąc mogę uznać za topowe - mówi właściciel hurtowni zabawek Gumiś w Płocku.

Zabawki są coraz lepsze jakościowo, ale też coraz droższe. O ile wcześniej gwiazdkowy prezent był wydatkiem rzędu ok. 100 zł, tak dziś Mikołaje wydają na zabawki nawet kilkaset złotych. Duży wpływ na wybór prezentu mają oczywiście media.  

- Sprzedajemy najwięcej zabawek z reklam, dzieci oglądają je w telewizji, a później czekają, aż pojawią się pod choinką - usłyszeliśmy hurtowni zabawek BONA w Płocku.

Za jakimi prezentami Mikołaj rozglądał się najczęściej?

Jeśli chodzi o dziewczynki dominuje temat lalek. Są lalki płaczące np. Lalka CRY BABIES firmy IMC Toys, które płaczą "prawdziwymi" łzami, wystarczy do zbiorniczka wlać wodę. W hurtowni Gumiś natomiast dużym zainteresowaniem cieszą się lalki LOL w kuli niespodziance, które ukryte w okrągłym opakowaniu wraz z akcesoriami, czekają, aż dziecko odkryje jego zawartość. Największa zabawa jest przy otwieraniu, ponieważ kulę otwiera się warstwowo. Cały czas na czasie są oczywiście domki dla lalek i tego w Gumisiu również sprzedaje się sporo. Hitem jest także Kamper dla Barbie firmy Mattel, oczywiście różowy. Za ten pojazd zapłacimy nawet 400 zł.  

Bardzo dobrze sprzedają się także zabawki interaktywne, a wybór zwierzątek i robotów jest ogromny. Przedział cenowy również, od ok. 20 zł  do ponad 400 zł. Wszystko zależy od tego, ile funkcji ma posiadać nasz pupil. 

Ponadczasowe są oczywiście klocki LEGO, w tej serii znajdziemy także specjalny kalendarz adwentowy, który umili czas oczekiwania na gwiazdkowy prezent. Dobrze sprzedaje się również seria PLAYMOBIL z małymi figurkami, dzięki którym dzieci mogą odgrywać różne role, w zależności od wybranego tematu. W sprzedaży jest nawet Stajenka Bożonarodzeniowa.  

Coś co ucieszy każdego fana motoryzacji, niezależnie od wieku, to wszelkiego rodzaju pojazdy. Zainteresowaniem cieszy się seria HOT WHEELS, która oferuje parkingi, garaże i tory wyścigowe. Klienci Gumisia cenią sobie także produkty marki Wader oraz Bruder, które oferują zabawki wysokiej jakości w przystępnej cenie.  

Nadal modne są helikoptery i drony, a właścicel Gumisia zwrócił także uwagę na wzrost zainteresowania samochodami akumulatorowymi.

- Kiedyś sprzedawaliśmy kilka w miesiącu, teraz kilka sztuk dziennie - mówi właściciel hurtowni Gumiś - Auta, które mamy w sprzedaży posiadają czujniki, by dziecko nie uderzyło w ścianę, radio, kierunkowskazy, światła LED, a nawet wydają odgłosy podobne do prawdziwego auta danej marki - dodaje. 

Jak co roku pod choinką znajdą się również gry planszowe. Ponadczasowe Scrabble, czy Twister i tym razem schodzą chętnie z półek sklepowych. Wybór jest duży, ale i tym razem z pomocą przychodzą reklamy telewizyjne, które podpowiadają, co jest na czasie.

Co zatem wybrać dla swojej pociechy, by zobaczyć u niej uśmiech? Najlepszą rekomendacją jest chyba komentarz, który przy jednej z zabawek umieścił szczęśliwy opiekun.

- Świetna zabawka, dziecku się bardzo podoba, bawi się codziennie. Ja zresztą też - czytamy na portalu Ceneo.pl pod jednym z produktów. 

Czy nasi Czytelnicy pamiętają jeszcze swoje wymarzone prezenty?

komentarze (1)
Dodaj komentarz

Miesiąc temu kupilam w Gumisiu laleczkę lol, bo w Bonie, którą mam pod nosem chwilowo zabrakło. Okazalo się, że z oryginalną laleczką ta nowo zakupiona nie ma nic wspólnego, chińska podrobka, pewnie zamawiana przez hurtownię z aliexpress. Akcesoria wogóle nie pasują, (oprócz bucików), laleczka śmierdzi, a orginalne pachną nawet czekoladą i to po wielu miesiącach użytkowania, oczka beznadziejnie namalowane... nie zwróciłam laleczki ponieważ opakowanie zostało rozdarte (w inny sposób nie wyjmie się laleczki), ale ta hurtownia przestała po tym zakupie dla mnie istnieć. Aha jeszcze cena, obie laleczki są w tej samej cenie.

dodaj komentarz
Czytaj także
<-- -->