Rejestracja i logowanie

Mistrz Yoda szuka domu tymczasowego

Wydarzenia 04-12-2017 Autor: anb Foto: Płockie Towarzystwo Pomocy Zwierzętom ARKA
0

Potrzebne są tylko, albo aż, ciepły kąt i odrobina miłości. Płockie Towarzystwo Pomocy Zwierzętom ARKA zaprasza do współpracy osoby, które na czas poszukiwania stałego domu, zaopiekują się podopiecznymi Stowarzyszenia. Wolontariusze zapewniają wyżywienie i opiekę weterynaryjną.

Jednym z podopiecznych Stowarzyszenia jest jamnik Yoda, który wymaga poważnej operacji, jednak po jej przeprowadzeniu powinien przebywać z zaciszu domowym. Aktualnie otoczony jest troskliwą opieką, niestety mieszka w ocieplonej słomą budzie, co uniemożliwia wykonanie zabiegu. 

- Yoda ma około 11 lat, jest niewidomy na jedno oko i bardzo słabo słyszy. Badania, które zostały w tym tygodniu zrobione wykazały, że ma poważne problemy z wątrobą - informują wolontariusze - Jest spokojnym pieskiem, sympatycznym, potrafiącym chodzić na smyczy i bardzo lubiącym spacery - dodają.

Dom tymczasowy to alternatywa dla schroniska. Przebywają w nim zwierzęta oczekujące na adopcję. Wyżywienie i opiekę weterynaryjną zapewnia Stowarzyszenie. Właściciel, który zaoferuje schronienie na ten czas, ma jedno zadanie, podzielić się swoją miłością, zapewnić opiekę, spacery i oczywiście pieszczoty. 

- Bardzo nam zależy na pozyskaniu nowych domów tymczasowych. Otrzymujemy wiele zgłoszeń o porzuconych psach i kotach, niestety często musimy odmawiać, ponieważ nie mamy warunków, na przyjęcie większej ilości zwierząt. Na zewnątrz jest coraz zimniej, tym bardziej jest nam przykro, gdy nie możemy przyjąć zgłoszenia - mówi Jolanta Zajda, wolontariuszka Płockiego Towarzystwa Pomocy Zwierzętom ARKA.

Aktualne domy tymczasowe stworzyli sami wolontariusze, ale zapotrzebowanie jest znacznie większe. Warto podkreślić, że deklarując chęć pomocy, to my decydujemy, jakie zwierzę przyjmiemy pod swój dach oraz jak długo możemy sprawować nad nim opiekę. Wolontariusze Stowarzyszenia przeprowadzają wstępny wywiad z zainteresowaną osobą, sprawdzają warunki i ustalają z tymczasowym opiekunem, jak dokładnie będzie wyglądał pobyt zwierzęcia. Stowarzyszenie natomiast aktywnie poszukuje dla danego podopiecznego nowego domu. Jest to idealne rozwiązanie dla osób, które nie mogą przygarnąć zwierzęcia na stałe, a nie chcą być obojętne na dramat porzuconych pupili. 

- Każdy myśli, ja przejdę, ale inni na pewno pomogą. Nie bądźcie jak każdy, bądźcie jak inni - brzmi jeden z komentarzy na profilu Stowarzyszenia na FB. 

Osoby zainteresowane stworzeniem domu tymczasowego dla porzuconego zwierzęcia, mogą kontaktować się ze Stowarzyszeniem pod numerem tel. 663 883 833. Warto śledzić również profil Płockiego Towarzystwa Pomocy Zwierzętom ARKA na portalu Facebook. Znajdziemy tu wszystkie informacje o podopiecznych oraz wiadomości dotyczące planowanych praz Stowarzyszenie działaniach. 

Z pomocą Płockiego Towarzystwa Pomocy Zwierzętom ARKA wiele zwierząt znalazło już nowy dom. Te, które nadal czekają są pod stałą opieką weterynarza. Jedyne, czego potrzebują, to życzliwość i miejsce, w którym w końcu poczują się bezpieczne. 
 

komentarze (0)
Dodaj komentarz

Nie dodano jeszcze komentarzy do tego artykułu

dodaj komentarz
Czytaj także
<-- -->