Rejestracja i logowanie

Rektor PWSZ jednak zostaje na stanowisku

Wydarzenia 01-12-2017 Autor: Magda Grodecka
1
Rektor PWSZ jednak zostaje na stanowisku

Informację o pozostaniu na stanowisku rektora Państwowej Wyższej Szkoły Zawodowej w Płocku prof. Maciej Słodki zakomunikował dzisiaj na konferencji prasowej. Najpierw jednak, przez ponad 20 minut opowiadał o zmianach organizacyjnych, sukcesach uczelni pod jego kierownictwem i nagrodzie, którą otrzymał od ministra.

Przypomnijmy, że trzy tygodnie temu rektor zażądał od dwóch prorektorek PWSZ rezygnacji ze stanowisk. Ogłosił, że w przypadku braku takiej decyzji, w ciągu tygodnia odejdzie sam. Tak się jednak nie stało. Do dzisiaj prorektorki pozostają na swoich stanowiskach, a rektor odstąpił od decyzji rezygnacji ze swojej funkcji. Konflikt trwa. Rektor poinformował dziennikarzy, że właśnie rozpoczął rozmowy z prorektorkami i wyraził nadzieję, że zakończą się one porozumieniem.

Na spotkaniu z mediami prof. Maciej Słodki, jako przyczynę sytuacji w PWSZ, podał „rozbieżności w wizji zarządzania uczelnią”. Nie ukrywał, że konflikt z pracownikami rozpoczął się od momentu propozycji połączenia płockiej szkoły wyższej z Uniwersytetem Stefana Kardynała Wyszyńskiego. Rektor mówił o tym na naszym portalu. Senat PWSZ nie wyraził zgody na takie rozwiązanie. 

- Brak wsparcia od osób, od których bym tego oczekiwał – podawał dzisiaj jako jedną z przyczyn zamiaru rezygnacji ze stanowiska rektor.

Dlaczego mimo wszystko prof. Maciej Słodki zdecydował o pozostaniu na swoim stanowisku?

- W trakcie przygotowań do rezygnacji z mandatu rektora otrzymałem wsparcie od konwentu uczelni i studentów. Także wielu pracowników kontaktowało się ze mną, sugerując, abym tego nie robił. Udało im się mnie przekonać, żebym dla dobra uczelni i studentów, nadal realizował misję jej rozwoju – wyjaśniał dzisiaj rektor PWSZ.

Na konferencji obecny był również Zbigniew Bednarski, przewodniczący konwentu PWSZ.

- Konwent ocenia działalność rektora bardzo dobrze – zapewniał. – Największym osiągnięciem jest uruchomienie pięciu nowych kierunków – podkreślał.

Bednarski dodawał również, że są to kierunki skonsultowane ze środowiskiem biznesu, więc z czasem zostanie ta oferta doceniona.

- Gdzie dużo pracy, tam emocje – komentował konflikt w PWSZ.

Rektor Słodki nie chciał mówić o konkretach dotyczących rozbieżności zdań między nim, a pracownikami uczelni. Pytany o to, co będzie w przypadku braku porozumienia, odpowiadał, że jest optymistą. Co jednak, jeśli dojdzie do takiej sytuacji?

- Jeśli tak się stanie, znowu państwa zwołamy i przedstawimy czarny scenariusz – stwierdził Maciej Słodki na zakończenie spotkania z dziennikarzami.

 

 

komentarze (1)
Dodaj komentarz

Z tym całym połączeniem z UKSW jest wiele niejasności. Z informacji od jednego z księży pracujących w kurii biskupiej i seminarium wiem, że to biskup Libera chciał sprowadzić UKSW do Płocka. Czy może jest tak, że połknięcie PWSZ przez UKSW miało poprawić jej finanse i przy okazji płockiego seminarium, które jest trudnej sytuacji z racji małej liczby powołań. Wątpię czy da się porozumieć z prorektorkami stosując wobec nich działania z pogranicza zastraszania i mobbingu. Tak naprawdę, jedyną winą prorektorki tych zacnych członków Senatu uczelni, którzy nie oparli się połączeniu z warszawską uczelnią jest to, że walczą o miejsca pracy nie tylko dla nauczycieli akademickich ale i administracji? Wszak połączenie to redukcję etatów i zapchnięcie Płocka do roli zabitej deskami prowincji. Rektor niech nie przesadza z tym poparciem, gdy miał jaja i był człowiekiem honoru dawno by się pogodził że swoją wrześniową przegraną, a nie dyscyplinował studentów do tworzenia sondy na fejsie i wyrażania swego poparcia dla niego albo korzystania z medialnej ochrony jaki daje portal eplock.pl (a swoją drogą czy dla zapewnienia dziennikarskiej rzetelności nie powinniście przeprowadzić rozmowy z którąś Pań Prorektorek?) Jako byłego pracownika administracji PWSZ szlak mnie trafia, jak przez przerośnięte ego rektora niszczy się kilkunastoletni dorobek budowania uczelni. To wszystko co widziałem za rządów p.prof.Kozłowskiego to jest przysłowiowy pikuś

dodaj komentarz
Czytaj także
<-- -->