Rejestracja i logowanie

Morderca nie trafi za kratki. Precedensowy wyrok płockiego sądu

Wydarzenia 15-11-2017 Autor: ToP
0

W styczniu 2017 roku doszło do makabrycznej zbrodni w jednej z miejscowości na Mazowszu Płockim. Sąd Okręgowy w Płocku wydał w tej sprawie wyrok skazujący, ale wszystko wskazuje na to, że morderca nie pójdzie do więzienia.

21 stycznia tego roku w Podgórzu w powiecie gostynińskim doszło do makabrycznej zbrodni. 69-letni mężczyzna dźgał nożem, bił pięściami i oblewał wrzątkiem 82-latka. Zakrwawione ciało pana Mirosława znalazła jego córka. Osoby z najbliższego otoczenia starszego pana twierdziły, że jego żona od kilku dni przebywała w szpitalu, a senior był w domu sam. 
Na ciele zamordowanego ujawnione zostały liczne obrażenia i rany kłute. Policja szybko ustaliła, że zabójcą jest prawdopodobnie 69-letni mieszkaniec Gostynina, który został zatrzymany w areszcie tymczasowym.
Podczas śledztwa ustalono, że sprawca zadał swej ofierze co najmniej sześć ciosów nożem w twarz, klatkę piersiową i szyję. Do tego głowę oblał wrzątkiem głowę i część klatki piersiowej. Kilka razy uderzył go również w twarz. W ten sposób doprowadził do wstrząsu urazowego, który okazał się bezpośrednią przyczyną zgonu 82-latka.
Biegli orzekli, że oskarżony cierpi na zaburzenie osobowości, dlatego miał znacznie ograniczoną zdolność rozpoznania znaczenia dokonanego czynu i możność pokierowania swoim postępowaniem. Sąd Okręgowy w Płocku skazał 69-latka na osiem lat pozbawienia wolności. Jednocześnie jednak orzekł wobec niego system terapeutyczny wykonywania kary. Wszystko wskazuje więc na to, że trafi on do zamkniętego ośrodka terapeutycznego. Może za to być umieszczony w Regionalnym Ośrodku Psychiatrii Sądowej w Gostyninie, gdzie trafiają chorzy psychicznie sprawcy czynów zabronionych, którzy dopuścili się najcięższych przestępstw. Warto podkreślić, że tuż obok znajduje się również  Krajowy Ośrodek Zapobiegania Zachowaniom Dyssocjalnym, Najsłynniejszym "pensjonariuszem" KOZZD-u jest Mariusz Trynkiewicz.

komentarze (0)
Dodaj komentarz

Nie dodano jeszcze komentarzy do tego artykułu

dodaj komentarz
Czytaj także
<-- -->