Rejestracja i logowanie

Orlen Wisła gra o wszystko

Wydarzenia 11-11-2017 Autor: ToP
0
Orlen Wisła gra o wszystko

W sobotę 11 listopada o 16.00 Orlen Wisła Płock rozegra wyjazdowy mecz z IFK Kristianstad. Wygrana pozwoli nafciarzom w miarę realnie myśleć o awansie do TOP 16, remis lub porażka mocno skomplikują ich sytuację w fazie grupowej Velux Ligi Mistrzów sezonu 2017/2018.


Niebiesko-biało-niebiescy nigdy jeszcze nie grali przeciwko IFK Kristianstad. Zmierzyli się za to z dwoma innymi szwedzkimi drużynami. W sezonie 1993/1994 rywalem ówczesnej Petrochemii w Pucharze EHF było IFK Skövde. Nafciarze wygrali u siebie 26:22. I chociaż na wyjeździe ulegli 22:24, dzięki lepszemu bilansowi bramek to oni cieszyli się z awansu. W sezonie 2014/2015 w fazie grupowej Velux Ligi Mistrzów rywalem Orlen Wisły był Alingsas HK. Nafciarze wygrali u siebie  28:25, a na wyjeździe 23:22. Historia i statystyki przemawiają więc na korzyść ekipy, którą obecnie prowadzi trener Piotr Przybecki. Ale tak naprawdę wszystko zweryfikowane będzie na placu gry. 
Dwa poprzednie sezony zapisały się w kronikach aktualnego mistrza Szwecji dzięki wygranym we własnej hali z KIF Kolding Kopenhaga, Rhein-Neckar Lowen czy PPD Zagreb praz remisowi z Vive Tauronem Kielce. Dzięki temu najlepsi gracze zespołu prowadzonego przez trenera Oli Lindgrena mogli wręcz przebierać w ofertach. I tak się faktycznie stało. Klubowe barwy zmienili między innymi Jerry Tollbrig, Nebojsa Simic. Christian O’Sullivan, Kristian Bjornsen czy Iman Jamali. 
Tak wielki odpływ krwi nie mógł pozostać bez wpływu na wyniki. W obecnym sezonie mistrz Szwecji występuje wyłącznie w roli dostarczyciela punktów. Niewiele pomogło przyjście rutynowanego Richarda Kappelina. W tej sytuacji trener Ola Lindgren swój zespół oparł głównie na młodych graczach, z których wielu nie ukończyło jeszcze 23. roku życia. Bramkarz Leo Larsson, kołowy z Islandii Arnar Freyr Arnarsson, rozgrywający Philip Henningsson i Albin Lagergren to gracze, którzy już sporo potrafią i są przekonani, że prędzej czy później doczekają się swoich pięciu minut. Oby jednak demonstrowania swojego potencjału nie zaczęli od potyczki z nafciarzami.

komentarze (0)
Dodaj komentarz

Nie dodano jeszcze komentarzy do tego artykułu

dodaj komentarz
Czytaj także
<-- -->