Rejestracja i logowanie

Działajmy wspólnie dla dobra naszych Seniorów!

Wydarzenia 11-10-2017 Autor: Joanna Winiarska
2

Płocka Rada Seniorów spotkała się z przedstawicielami Rad Osiedlowych. Chodziło o zainicjowanie działań aktywizujących seniorów. Wspólnie.

Wtorkowe spotkanie Płockiej Rady Seniorów i Rad Osiedlowych odbyło się w Centrum Aktywności Seniora przy ul. Otolińskiej w Płocku. Rozmawiano na nim o tym, jak współpracować, by poprawić sytuację najstarszych płocczan, nierzadko pozostawionych samym sobie, odsuniętych od "życia" i po prostu samotnych.

W spotkaniu uczestniczyła Płocka Rada Seniorów, przedstawiciele Rad Mieszkańców Osiedla Miodowa, Łukasiewicza, Podolszyce Północ, Podolszyce Południe, Skarpa, Dworcowa i przedstawiciele UMP.

Maria Jasińska, przewodnicząca Płockiej Rady Seniorów podkreślała, że działania samej organizacji są niewystarczające, potrzebna jest tu realna pomoc ze strony rad osiedlowych, by namówić starsze osoby do wyjścia z domu i spotkania się przy przysłowiowym, wspólnym stole.

-  Oczekujemy od rad osiedlowych, by zatroszczyły się trochę o mieszkańców w wieku senioralnym - mówiła Maria Jasińska, przewodnicząca Płockiej Rady Seniorów. - Nam się nie udaje seniorów namówić do wyjścia z domu, organizujemy wiele spotkań, atrakcyjnych imprez, niestety, to ich nie przekonuje. Zależy nam, by sprawić, że zaczną się spotykać i przestaną skupiać się wyłącznie na przeżywaniu swoich chorób i na oglądaniu telewizji. Chcemy, by mieli kontakt z innymi mieszkańcami. Mamy wrażenie, że wiele informacji do nich po prostu nie dociera, a najczęściej dowiadują się o czymś zwykłą pocztą pantoflową. Tu jest dużo do zrobienia dla rad osiedlowych, bo są bliżej mieszkańców, znają lepiej ich potrzeby, mają tym samym więcej możliwości dotarcia do starszych ludzi - tłumaczyła pani Maria. - A nam zależy, by w tych działaniach ogarnąć cały Płock.

Urząd Miasta w miarę możliwości wspomaga działania na rzecz pomocy seniorom, podkreślała Ewa Pietrzak, pełnomocnik ds. organizacji pozarządowych.

- Próbujemy jako komórka Urzędu Miasta koordynować działania dla naszych seniorów w różnych aspektach - zabrała głos Ewa Pietrzak, pełnomocnik ds. organizacji pozarządowych. - Prawda jest taka, że Płocka Rada Seniorów zrzesza bardzo aktywnych przedstawicieli organizacji, którzy chętnie uczestniczą w zajęciach. Natomiast jest bardzo dużo osób samotnych potrzebujących wsparcia, porozmawiania. Trudno powiedzieć na ile docierają do nich informacje, a chcemy wiedzieć, jak wygląda u nich dostęp do usług opiekuńczych, zdrowotnych, z czym mają problem? Chcielibyśmy, by z jednej strony udało się zdiagnozować te problemy, a z drugiej reagować na potrzeby. Organizacje tworzące rady seniorów są bardzo otwarte i chętnie włączą się we wszelkie działania tylko potrzebują pomocy rad osiedlowych. To wy przedstawiciele rad, jesteście blisko tych ludzi, wy znacie potrzeby Kowalskiego i najlepiej wiecie, jak go zaktywizować - zakończyła.

Oczywistą sprawą jest, że dotarcie do tej grupy społecznej nie jest proste, ale jak się już uda to "łza się w oku kręci". 

Elżbieta Podwójci, pracownik Książnicy Płockiej i przewodnicząca Rady Osiedla Podolszyce Północ nie mogła zapanować nad wzruszeniem, opowiadając o swojej wieloletniej pracy z seniorami.

- Pracuję na Podolszycach w Bibliotece, przy której od 6 lat istnieje koło numer 2 Polskiego Związku Emerytów, Rencistów i Inwalidów - zaczęła Elżbieta Podwójci, przewodnicząca Rady Osiedla Podolszyce Północ. - Zaczynaliśmy od 18 osób. Od prostych rzeczy, ale działaliśmy dalej i informacja o nas poszła w świat.  Teraz mamy około 100 osób. Na więcej nie mamy już miejsca. Staramy się organizować im fantastyczne zajęcia, korzystamy z możliwości różnych projektów. Uczymy ich o bezpieczeństwie na drodze, jak chronić się przed oszustwem, jak pokochać siebie. Oferujemy  m.in. zajęcia muzyczne. Teraz realizujemy projekt "Zdrowy senior to światowy senior"czy "Sprawne rączki u seniora". Podsumowując, mogę powiedzieć, że czasami łza się w oku kręci, jak niektóre panie mają problemy, żeby coś uszyć, czy  przeszyć, ale próbują, chcą. My im w tym pomagamy, a one się tak starają...To jest fantastyczna sprawa, robimy to dla tych ludzi, ale i dla siebie, i mamy z tego wspólną przyjemność - mówiła.

Przedstawiciele rad podkreślali również, że działania nie są proste, występują problemy między innymi z dostępnością lokali, jak również z przepływem informacji pomiędzy nimi a seniorami. Niemniej jednak rady osiedla starają się w miarę możliwości zadbać o swoich "starszych" mieszkańców, wiedząc, że sprawienie, by seniorzy zdecydowali się wyjść z domu, jest prawdziwym krokiem milowym w ich aktywizacji.

- Organizujemy spotkania, w których widzimy, że istotniejsze od tego, gdzie ci ludzie pójdą, jest to, że w ogóle wyjdą z domu. Uczestnicy zajęć potrafią się fantastycznie bawić, zgrać - podkreślała Małgorzata Ogrodnik z Rady Mieszkańców Osiedla Skarpa. - Oni chcę wychodzić, ale często też nie mają gdzie lub nie wiedzą, że mogą skorzystać z takiej czy innej oferty.

Podczas spotkania podjęto również kwestię "kopert  życia" tj. akcji, do której zachęcają lekarze i pracownicy pogotowia ratunkowego. Skierowana jest ona do osób przewlekle chorych, starszych, samotnych i polega na umieszczeniu w specjalnie przygotowanych kopertach najważniejszych informacji o stanie zdrowia, przyjmowanych lekach, alergiach na leki, kontaktach do najbliższych, danych osobowych, w tym nr pesel. Pakiet z takimi informacjami powinien być przechowywany w lodówce, czyli miejscu łatwo dostępnym.

Poproszono też, by rady w miarę możliwości częściej organizowały dyżury.

- Chciałby zwrócić uwagę, żeby było więcej dyżurów rad osiedli, bo nie u wszystkich są one wystarczająco często, a taka potrzeba jest zgłaszana przez mieszkańców - powiedział Ryszard Rzymkowski, asystent prezydenta ds. rad mieszkańców osiedli. - Wielkie podziękowania dla Rady Podolszyce Północ, za duży wkład w działania dla seniorów. Pragnę też nadmienić o ważnej sprawie "kopert życia", rozpropagowanych niegdyś przez Darię Domosławską. Teraz cieszy mnie to, i wielki ukłon w stronę Rady Osiedla Łukasiewicza, pani przewodniczącej Anny Derlukiewicz, że się tym zajęła. Na każdym osiedlu powinno się ponowić ten temat. Jeśli inne rady będą chciały, mogą zgaszać się po takie koperty do Urzędu Miasta Płocka - zapewnił.

Wiele więc zostało powiedziane i wciąż będzie jeszcze do powiedzenia w sprawie seniorów. Bo choć wiele osób starszych wie już, dokąd może pójść, by skorzystać z pomocy, porady lub też zwyczajnie miło spędzić czas, to wciąż jest jednak duża grupa tych, którzy zamykają się w swojej samotności. Dotarcie do nich to własnie zadanie, na jakie powinni otworzyć się osiedlowi liderzy. - I na to bardzo liczy Płocka Rada Seniorów, a wraz z nimi wielu mieszkańców Płocka.

komentarze (2)
Dodaj komentarz

Na końcu strony można znaleźć druk Koperty Życia (dla osób, które chcą aktualizować już posiadaną kopertę http://www.plock.eu/pl/koperta_zycia.html

Wyposażenie seniorów, osób przewlekle chorych, niepełnosprawnych i mieszkających samotnie w Płocku w „Koperty życia” to temat, który zainicjowałam na terenie Płocka na początku 2015 roku i do dzisiaj kontynuuję, http://bip.ump.pl/?show_cat=gM6EyVG8. Rady Osiedli z poprzedniej kadencji otrzymały Koperty Życia i przekazywały je mieszkańcom. Propagowanie akcji odbywa się przez UMP (szczególnie Wydział Zdrowia) , organizacje senioralne oraz lekarzy pierwszego kontaktu. Cieszę się, że nowe Rady Osiedli będą kontynuowały akcję rozpowszechniania Kopert Życia. W ślad Płocka poszedł również powiat, a także indywidualnie Gostynin.

dodaj komentarz
Czytaj także
<-- -->