Rejestracja i logowanie

Sposób na walkę z zanieczyszczeniami powietrza

Wydarzenia 09-10-2017 Autor: ToP
0

Z danych, które opublikował magazyn „Nature” wynika, że z powodu zanieczyszczonego powietrza umiera co roku około 50 tysięcy osób. Tyle liczy średniej wielkości miasto. Sposób na walkę ze smogiem znalazły władze Tomaszowa Mazowieckiego. Czy ich tropem pójdzie również Płock?

W Tomaszowie Mazowieckim ruszył elektroniczny system oparty na 44 czujnikach powietrza zlokalizowanych w różnych częściach miasta. Informację na ten temat jako pierwszy przekazał TVN 24. 


– Załóżmy, że ktoś wrzuca plastikowe butelki do pieca. W ciągu kilku sekund otrzymujemy zgłoszenie, że przy danej ulicy popsuła się jakość powietrza – opowiada Aleksander Gawron z firmy, która na zlecenie tomaszowskiego magistratu zainstalowała 44 czujniki powietrza. Każde z 44 urządzeń przekazuje na bieżąco informacje, które docierają do systemu. Ten zaś nakłada je na mapę, która dostępna jest w internecie.

 


Każde urządzenie wysyła na bieżąco informacje do systemu, który nakłada je na mapę dostępną w internecie. Aleksander Gawron podkreśla, że żadne z polskich miast nie ma sprzętu, dzięki któremu tak precyzyjnie kontrolować jakość powietrza. 
Tomaszów Mazowiecki ze smogiem zmaga się od kilkunastu lat. Znajduje się w gronie 15 polskich miast, w których oddycha się najciężej. 


– Zdecydowaliśmy się zainwestować w system, który pozwala na skuteczną walkę z tym problemem. Mieszkańcy od razu wiedzą, kiedy lepiej odpuścić spacer, ale są też świadomi, kto za to odpowiada – mówi Marcin Witko, prezydent Tomaszowa Mazowieckiego. – Mam nadzieję, że tak dokładny monitoring wybije z głowy pomysły świadomego trucia sąsiadów. Jeżeli to jednak nie pomoże, to mamy inne pomysły. 

 

Nieoficjalnie mówi się, że w przyszłym roku w Tomaszowie Mazowieckim pojawić się może dron wyposażony w czujniki, pozwalające udowodnić, z którego komina leci trujący dym.
Mieszkańcy Tomaszowa nie kryli obaw przed nowym systemem. Przedstawiciele firmy odpowiedzialnej za jego wdrożenie do pracy podkreślali jednak, że czujniki zadziałają wyłącznie wtedy, gdy z kominów wydostawać się będą niebezpieczne substancje. Ale nie będą wszczynać alarmu, gdy ktoś spotka się przy grillu czy przydomowym ognisku. 

komentarze (0)
Dodaj komentarz

Nie dodano jeszcze komentarzy do tego artykułu

dodaj komentarz
Czytaj także
<-- -->